Mamdouh Elssbiay jasno odniósł się do spekulacji na temat powrotu do rywalizacji. W krótkiej wypowiedzi rozwiał wątpliwości fanów:
„Nie sądzę, żebym wrócił. To już wystarczy”.
To pierwsza tak jednoznaczna deklaracja byłego dwukrotnego zwycięzcy Mr. Olympia, która sugeruje, że jego kariera sceniczna może być już zamkniętym rozdziałem.
Od dominacji do trudniejszego okresu
Jeszcze kilka lat temu Big Ramy był na absolutnym szczycie. Tytuły Mr. Olympia w 2020 i 2021 roku ugruntowały jego pozycję jako jednego z najbardziej dominujących zawodników w kategorii Open. Jednak kolejne starty pokazały, że utrzymanie tej formy nie było proste. W 2022 roku stracił tytuł, a późniejsze występy – mimo poprawy – nie pozwoliły wrócić na najwyższy poziom.
Nowy kierunek poza sceną
Zamiast kolejnych przygotowań do zawodów, Ramy wyraźnie wskazuje nowy priorytet – rozwój własnych projektów biznesowych. Podkreśla przy tym, że nadal chce być częścią świata kulturystyki, ale już w innej roli. Zwrócił też uwagę na naturalny etap kariery, który dotyczy wielu legend tego sportu – moment, w którym trzeba zaakceptować koniec rywalizacji.
Czy powrót jest jeszcze możliwy?
Choć w teorii jako były mistrz Mr. Olympia ma prawo startu do końca życia, obecne wypowiedzi jasno sugerują, że powrót jest bardzo mało prawdopodobny. Na dziś wszystko wskazuje na to, że Big Ramy nie planuje już kolejnych startów. Zamiast tego koncentruje się na życiu poza sceną, pozostawiając po sobie mocny ślad w historii kulturystyki.
ktos w ogole myslal inaczej?