Brian Shaw zanotował pierwszą zawodową przegraną w armwrestlingu. Podczas gali East vs. West 23, która odbyła się 18 kwietnia w Niemczech, czterokrotny mistrz World’s Strongest Man przegrał prawą ręką z Leonidasem Arkoną wynikiem 2:3. Pojedynek od początku zapowiadał się bardzo ciekawie. Shaw wnosił do stołu ogromną przewagę gabarytów – był wyraźnie wyższy i cięższy od rywala o ponad 45 kilogramów. Z kolei Arkona miał po swojej stronie większe doświadczenie stricte armwrestlingowe i właśnie ten element ostatecznie odegrał kluczową rolę.
Mecz pełen zwrotów
Już w pierwszej rundzie Leonidas Arkona zaskoczył szybkim, efektownym przypięciem, które od razu ustawiło ton całego starcia. W drugiej rundzie Shaw zdołał doprowadzić do remisu, korzystając z błędów rywala i sytuacji z faulami.
W kolejnych odsłonach było widać, że Shaw ma siłę i potrafi stawiać opór, ale w decydujących momentach Arkona lepiej wykorzystywał pozycję, timing i technikę. Szczególnie ważna okazała się trzecia runda, gdzie Niemiec dobrze użył top rolla i znów wyszedł na prowadzenie.
Czwarta partia była najbardziej chaotyczna i przyniosła kolejny punkt dla Shawa, ponownie w dużej mierze przez faule przeciwnika. O wyniku musiała więc zdecydować piąta runda. Tam Arkona jeszcze raz wszedł lepiej w ustawienie i szybko zakończył pojedynek.
Wynik końcowy
Brian Shaw vs Leonidas Arkona
| Zawodnik | Wynik |
| Leonidas Arkona | 3 |
| Brian Shaw | 2 |
Ważna lekcja dla Shawa
Mimo porażki występ Shawa nie był rozczarowujący. To jego dopiero trzeci zawodowy mecz w armwrestlingu, a wcześniej pokonał już Eddiego Halla i Brandona Allena. Starcie z Arkoną pokazało jednak bardzo wyraźnie, że sama siła nie wystarcza na tym poziomie. Największa różnica nie dotyczyła mocy, ale techniki, ustawienia dłoni i kontroli pozycji. Dla Shawa to cenna lekcja, która może się przydać, jeśli dalej będzie rozwijał się w tej dyscyplinie.