No i trafił się... najgorszy trening sezonu.
Skill
HSPU
1x max reps with no deficit
18
then
3 rounds of 60% of max reps
10/9+1/7+2+1
Accessory
Bent-over row 4x8
35kg
WOD
AMRAP 12':
5x Thruster 35/50kg
5x BMU
1 lap Run
20cal Row
1 runda+ 4BMU
Z HSPU nie jestem zadowolona, miałam jakiś problem z aktywacją biodra i za dużo dopychałam łapami. Powinno wejść już ponad 20, jak widać nawet na 60% nie dałam rady robić unbroken. Barki zabite. BoR okej. Na WODzie spełnienie koszmaru, ostatnio BMU były jakieś pół roku temu i niestety sama nad tym nie pracowałam no i wyszło... Pełno no-repów, brak biodra, brak swingu, jak już weszło to takie chicken- wing że szkoda gadać. Stałam przy tym drążku jak ostatni d****, koniec tego dobrego i będzie wchodzić 3x w tygodniu dodatkowa praca pod gimnastykę bo jeśli tego nie wezmę na siebie to niestety, na WOD wszystkiego nie przerobią i ja zostanę z goownianą techniką i wiecznym poirytowaniem. No i MU na kółkach też się nie zrobi od patrzenia. Było mi po treningu bardzo przykro ale po namyśle to gdyby tyle czasu nie robić rwania to pewnie podobnie by to wyglądało.
Pozdro
Skill
HSPU
1x max reps with no deficit
18
then
3 rounds of 60% of max reps
10/9+1/7+2+1
Accessory
Bent-over row 4x8
35kg
WOD
AMRAP 12':
5x Thruster 35/50kg
5x BMU
1 lap Run
20cal Row
1 runda+ 4BMU
Z HSPU nie jestem zadowolona, miałam jakiś problem z aktywacją biodra i za dużo dopychałam łapami. Powinno wejść już ponad 20, jak widać nawet na 60% nie dałam rady robić unbroken. Barki zabite. BoR okej. Na WODzie spełnienie koszmaru, ostatnio BMU były jakieś pół roku temu i niestety sama nad tym nie pracowałam no i wyszło... Pełno no-repów, brak biodra, brak swingu, jak już weszło to takie chicken- wing że szkoda gadać. Stałam przy tym drążku jak ostatni d****, koniec tego dobrego i będzie wchodzić 3x w tygodniu dodatkowa praca pod gimnastykę bo jeśli tego nie wezmę na siebie to niestety, na WOD wszystkiego nie przerobią i ja zostanę z goownianą techniką i wiecznym poirytowaniem. No i MU na kółkach też się nie zrobi od patrzenia. Było mi po treningu bardzo przykro ale po namyśle to gdyby tyle czasu nie robić rwania to pewnie podobnie by to wyglądało.
Pozdro
będzie git!
. Po południu godzinka spokojnego truchciku po lasku.

