Patrick Schwarzenegger podzielił się ze swoimi fanami historią o tym, jak przestał palić marihuanę. Kilka lat temu w Wielkanoc, młody Schwarzenegger został sprowadzony do pionu przez ojca, ponieważ Arnold zauważył, że młody jest na haju. Teraz syn legendy kulturystyki wspomina, że był to pewnego rodzaju przełom w jego życiu. Ojciec podobno dał mu wykład i przekonał go, że można inaczej zapewnić sobie rozrywkę. Patrick na Instagramie napisał post, jak kilka słów od jego taty zainspirowało go do bycia “NA PRAWDZIWYM HAJU”.

„Śmieszna historia: Kilka lat temu pojawiłem się na lekkim haju podczas Wielkanocnego śniadania… Klasyk. Mój stary zapytał, dlaczego to zrobiłem. Odpowiedziałem mu, że tak jest po prostu zabawniej. Wtedy on zapytał mnie ”Jak wiele zabawniej chciałbyś, żeby było? Twoje życie jest takie dobre'. Nie chciałem żeby coś odebrało mi radość z mojego życia. Krótko mówiąc… Nie zapaliłem od tamtego czasu… teraz jestem NA PRAWDZIWYM HAJU! Szczęśliwy, zdrowy i mogę dziękować Bogu za każdy kolejny dzień!”

Wygląda na to, że Patrick dojrzał do pewnych rzeczy i czuł potrzebę okazania wdzięczności swojemu ojcu. Oczywiście trzeba było pochwalić się tym z innymi na Instagramie ;) Ojciec z pewnością jest z niego dumny!

Komentarze (2)
lordknaga

te dzieciaki i tak musza miec ciezko, nosic nazwisko po ojcu, ktory osiagnal wszystko, o czym wiekszosc ludzi moze pomarzyc, amerykanski sen - jest od jego osoby, a dzieciaki sa urodzone i maja wszystko zapewnione, przez ojca hardworkera :-) czyli wszystko mialy podane na tacy.

0
domosos

Za treningi by się lepiej wziął bo mizernie wyglada.

0