Dzięki, fsl, mam nadzieję że w poniedziałek uda nam się jakoś zgrać żeby też doping był zacny
.
FighterX- do siadu jest różnie, zazwyczaj zbyt wysoko wyciągam i spada na mnie ciężar, puszczają plecy przy przeciążeniu i klapa. Chociaż są dni że wchodzi w punkt, jednak akurat wczoraj nie czułam się świeżo i już na rozgrzewce wolałam ryzykować nową techniką niż niepewnym siadem. Tym bardziej że skucha przy wersji power czy split kosztuje mnie mniej energii i szybciej mogę podejść ponownie.
.
FighterX- do siadu jest różnie, zazwyczaj zbyt wysoko wyciągam i spada na mnie ciężar, puszczają plecy przy przeciążeniu i klapa. Chociaż są dni że wchodzi w punkt, jednak akurat wczoraj nie czułam się świeżo i już na rozgrzewce wolałam ryzykować nową techniką niż niepewnym siadem. Tym bardziej że skucha przy wersji power czy split kosztuje mnie mniej energii i szybciej mogę podejść ponownie.
. Dzisiaj szybki WODzik:
. Także ja lekko, regeneracja i w poniedziałek ogień, może i dwa razy
.
