Fajnie, że wraca radość z treningów 

Ilość wyświetleń tematu: 570414
.
. W sam raz na powrót. WOD... Nie wiem, czy ktoś z naszego boxa by go skończył w te 20 minut, ale wszyscy wyprzedzili mnie chyba o co najmniej rundę, bo żałośnie rzutem na taśmę zrobiłam pompki z rundy osiemnastek, także widać jak tam moja wydolność się miewa
.
. Dzisiaj luźno poszły te serie, przysiady bardzo gładko i stabilnie, GB nie lubię, ale też pilnowałam żeby było porządnie. WOD fajny, fsl nadał bardzo dobre tempo, nie był do dogonienia ale miałam komu patrzeć na plecy
. Całkiem w porządku mi poszło, postanowiłam po raz pierwszy dzielić z góry skakanie i to się sprawdziło- 4x25, jakoś mnie to utrzymało żeby za często nie odpoczywać, bo na DU jakoś mi się to zawsze zdarza
. Wiosło luźno. Co do push press to nie podobała mi się za bardzo moja technika- za bardzo meduza, zero spięcia sylwetki, także do poprawki.

Biegać szybciej, Skakać wyżej,
Time to beat: Półmaraton: 41m27s; Maraton: 1h33m49s; Annie: 7m31s
Sobie ledwo co liczę w tym stanie przecie
.

Dziennik treningowy:
https://www.sfd.pl/DT__Qitr-t1124453-s14.html
Zapraszam 
.
. Robiłam jak najbardziej strict, a HSPU do abmaty i 5kg pod łeb. Aha, swing w T2B też się gdzieś zapodział. Przy dogrzewce samym gryfem do frontów myślałam, że nie skończę WODa, miałam wrażenie że w ogóle nie mam siły na nic dzisiaj. No ale przecież nie zawinę się do szatni, tak o
. Założyłam te 50kg, bez przekonania, ale poszło całkiem całkiem- 12+9/7+8/9. T2B duuuużo gorzej, w sumie tylko dzięki siadom udało mi się zmieścić w TC. Robiłam workout bez lifterów, tradycyjnie przed było mocne rozciąganie okolic achillesa i technika nawet okej, trener zwrócił uwagę że biodro na dole mi ucieka, ale jak jest na czas to ciężko mi wszystkiego na raz upilnować, więc postaram się nie zapomnieć o tym.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły