Siemanko. 3 dni offu- piątek jak już pisałam dzień egzaminu, w sobotę pospałam i wieczorem mała imprezka posesyjna. Teraz już wakacje z miesiącem praktyk które planuję zacząć od przyszłego tygodnia jeśli się uda i może da radę wynegocjować u szefowej żebym mogła latać na treningi poranne

. Dzisiaj rano:
BLOK OLY
Snatch pull+ 2 hang snatches x5
50kg
Snatch balance 5x3
50/50/50/50/55kg
Power clean 3x3
60/60/65kg
Ale dobry trening

. Ostatnie dwa dni mało spałam, ale w sobotę nie piłam, ciekawe czy jakby coś wpadło to też byłaby dzisiaj moc. Kompleks chciałam zostawić na 45kg, ale prowadzący powiedział, żeby dołożyć. I pierwsza seria nie weszła, potem też drugi snatch brzydki więc liczyłam pięć od trzeciej

. Od tej trzeciej już prawie wszystko ładnie wchodziło. Balance też z początku niepewnie, dopiero przy ostatnich seriach było fajnie. Power cleany za to dzisiaj jak złoto, 60 prawie na proste nogi, 65 w zasadzie też tylko z niewielkim ugięciem. Także mam nadzieję, że już niedługo nowe maksy będą wchodzić

.
Pozdro