U nas od 12 lutego dopiero. Koleżanka nauczycielka robi swoje
.
.Ilość wyświetleń tematu: 571041
.
.
. Fronty to potrójne
. Serio, ja się po prostu po nich czułam zniszczona i skrzywdzona psychicznie. Szykowałam się raczej na znalezienie 3RM, a tu taki psikus. No ja, chciałam zostać po pierwszej na 60kg, ale to 2,5kg pasowało bo koleżanka sobie tak złożyła ciężar no to już nie kombinowałam. To był koszmar, tak więc teraz jestem pozytywnie nastawiona na resztę tygodnia bo już nic gorszego nie może się wydarzyć... Chyba.
. Po uprzątnięciu sztangi została jakaś minuta i jechaliśmy AMRAP, myślałam że będzie dużo gorzej (jeszcze na szybkości obczajałam czy na pewno nie ma jakichś gobletów żeby kettla podmienić
). Wszystko szło unbroken, push pressy 5 na rękę. Wykroki co prawda tempem spacerowym, ale wystarczyło to do zaspokojenia moich dzisiejszych ambicji
, jedynie ostatnie na speedzie chociaż wiedziałam, że musiałby zdarzyć się cud żebym robiła jeden wykrok na sekundę.
i nie jestem już tak upośledzona w tym. Oby postępy szły tak dalej
. Ostatni blok był ciężki, postanowiłam robić sztangę unbroken i próbować przetrwać burpee, dawno nie szły one tak wolno ale udało się przetrwać.
.Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły