Dopiero jeden trening w nich robiłam- piątkowy, a jak widać WOD był statyczny. U mnie jest tak, że ćwiczyłam rok w lifterach, potem przesiadłam się na Nano 5, które w sumie są pół numeru za duże
ale w porównaniu do poprzednich na kondycję niebo a ziemia.
Co mi w Nike od razu nie przypasowało to skrzypienie
, chociaż podobno w trójkach było dużo gorzej z tym. Wydają się bardzo stabilne, bieg rozgrzewkowy był okej. Zobaczymy po kilku zajęciach i po Open, gdzie na pewno będą zróżnicowane elementy.
ale w porównaniu do poprzednich na kondycję niebo a ziemia.
Co mi w Nike od razu nie przypasowało to skrzypienie
, chociaż podobno w trójkach było dużo gorzej z tym. Wydają się bardzo stabilne, bieg rozgrzewkowy był okej. Zobaczymy po kilku zajęciach i po Open, gdzie na pewno będą zróżnicowane elementy.

.
