Witam ponownie. Trening numer dwa:
Trening II
Back Squat 7x5@ 70%
67,5kg
Ojaa, jakie to było ciężkie. Już 60kg na rozgrzewce mocno czułam, a potem doszły jeszcze uwagi trenera w trakcie serii. Nie było łatwo stosować się od razu do wszystkich, w głowie bałagan, starałam się ustawić każdy element do poprawy ale za dużo myślenia też nie pomagało. Przez następne tygodnie trzeba będzie robić to bardzo świadomie dopóki nowe elementy nie wejdą w krew. Przed i po trochę rolowania, teraz spać a jutro... siady
.
Pozdro
Trening II
Back Squat 7x5@ 70%
67,5kg
Ojaa, jakie to było ciężkie. Już 60kg na rozgrzewce mocno czułam, a potem doszły jeszcze uwagi trenera w trakcie serii. Nie było łatwo stosować się od razu do wszystkich, w głowie bałagan, starałam się ustawić każdy element do poprawy ale za dużo myślenia też nie pomagało. Przez następne tygodnie trzeba będzie robić to bardzo świadomie dopóki nowe elementy nie wejdą w krew. Przed i po trochę rolowania, teraz spać a jutro... siady
.
Pozdro
.
. W T2B też dużo jest swingu. Strict T2B wypadają całkiem nieźle, nie mam problemu z okazjonalnymi plankami czy jakimiś składankami na brzuch. Ale na przykład już wiper nie zrobię (wycieraczki- obczaj sobie na yt). Nie powiem, czy mam mocny czy nie bo w zasadzie nie mam jak tego sprawdzić i chyba ciężko to jakoś jednoznacznie zweryfikować. Wydaje mi się, że jakiś super mocny nie jest, ale mocy raczej ma tyle żeby trzymać sylwetkę w ryzach i zapobiec kontuzji. Wiadomo, że czasem puszczę brzuch na zmęczeniu ale zawsze staram się w miarę możliwości korygować.
. Martwe z deficytem dość trudne, tutaj ponownie był problem z etapem ruchu zaraz za kolanem.