tibes, mnie do ładnego snatcha jeszcze dużo brakuje

Na te ruchy trzeba mieć duuuużo cierpliwości, zaparcia i klepać je tysiące razy. W sumie to im więcej potrafię, tym więcej odnajduję rzeczy, nad którymi będę musiała jeszcze poświęcić długie godziny w boxie.
Dzisiaj:
7 rano WF- był 30 sekundowy AMRAP brzuszki

28 zrobiłam
Potem chrapnęliśmy w gałę, jako że jestem jedyną dziewczyną w grupie, to nie miałam zbytnio siły przebicia. Ale na końcu nauczyłam się już podawać do osoby, do której chciałam pod warunkiem, że była w zasięgu 5m
WOD
KB swing skill
20kg
KB TGU skill
12kg
tu testowo później wzięłam 20kg i poszło całkiem gładko
iiii....
FILTHY FIFTY
50 Box jumps
20"
50 Jumping pull-ups
50 Kettlebell swings
12kg
50 Lunges
50 Knees to elbows
50
Push press 15kg
50 Back extensions
50 Wall ball shots
7kg
50 Burpees
50 Double unders/150 Single Unders
CZAS: 25:01
plus
1h Oly skill
Tak pomyślałam na początku o 25 minutach, po czym zaraz o tym zapomniałam. Na rozgrzewce było mi jakoś ciężko, ale jednak workout wyszedł dobrze.
Wiecie, z treningu na trening jestem coraz bardziej nakręcona. Na jumping pull-ups trochę straciłam do grupy, byłam w końcówce stawki. Swingi poszły lekko, unbroken, wykroki to samo i tutaj dogoniłam grupę. Na K2E było dość ciężko, ale uwinęłam się w miarę okej, PP były lekkie, może nawet zbyt lekkie, kilka osób przegoniłam. WBS jak zwykle, ja tego ćwiczenia nie lubię, jejku jak ja go nie lubię

. Konsekwentnie robiłam swoje, żadnych przerw na pitu-pitu, i tak jakoś zleciały te burpees a potem oczywiście DU. Jak na dość spore zmęczenie poszły mi zaskakująco przyzwoicie.
Summa summarum zakończyłam w czołówce, jakoś na 3 miejscu, z dziewcząt byłam najszybsza, więc pozytywnie.
Pozdrawiam
Zmieniony przez - 6ripley w dniu 2016-02-17 21:29:34