Szacuny
2708
Napisanych postów
3771
Wiek
32 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
222826
Hehe, ja to ani z tych pijących, ani imprezujących. Jutro rano bieganie a po południu WOD- jeszcze nie wiem, czy nie skuszę się, żeby wpaść na Competitors i zobaczyć, jak to wygląda. Idzie kolega z zajęć, więc możliwe, że pójdę. Dzisiaj wcześniej przyszłam, żeby trochę popracować nad podciąganiem, najpierw sprawdziłam tablicę, i zmieniłam plan na rollowanie .
For Time: 10x Back Squat
10x Back Rack Push Press 9x
9x
...
...
1x
1x
30kg CZAS: 5:25
For Time: 100x V-Up
+1h Gym Skill
No to się zdziwiłam lekko na podciąganiu- tym bardziej, że na urodziny pojadłam dobrego to już w ogóle . Także raz udało mi się podciągnąć z hantelką 4kg, Natalii też.
WOD fajny, tylko nieznana dotąd wersja pp, zrzuciłam ze 3 razy sztangę przez potwornie bolące kaptury, jeszcze do teraz czuję. Chciałam bez zrzucania całość, ale i tak jestem w miarę zadowolona z czasu.
V-Upy, zdążyłam zrobić 70, ale dzisiaj bardzo przykładałam się do techniki, wszystkie na prościutkich nogach i obciągniętych palcach.
Szacuny
2708
Napisanych postów
3771
Wiek
32 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
222826
Jak coś to zapraszam, my z Olą pogrywamy czasami i zawsze się ktoś przyda na kampanię . Dzisiaj jestem szczęśliwa, haha, chociaż jutro egzamin to i tak się cieszę. Dlatego:
For Time: 10x Bench Press 40kg 30x Double Under
9x
30x
...
...
1x
30x
+1h Oly Skill
Kołcz zagadał, że 110 będzie, na co ja, że 115kg pójdzie. Wzięłam gryf i obciążenie na czuja, po prostu złapałam i sobie przyniosłam, po czym stwierdziłam, że dobrze by było oszacować, ile przytachałam. Było tego dokładnie 100kg, co z gryfem wyniosłoby 115kg, uznałam to za znak nieodwołalny i nie ma innej opcji .
Filmik jest, jak coś to komentarz po tym, jak obejrzałam:
Troszkę kot był, i jakoś dziwnie wyszło, bo oderwało się trochę ciężko ale potem już było lżej i za szybko poszłam w górę. 120kg myślę, że dałabym radę ale kosztem techniki i z ryzykiem kontuzji nie ma co podchodzić na chama.
WOD był ciekawy, akurat robiłam z kolegą, który zdecydował się robić single (a tych było 100), ale robił tak szybciutko, że zmienialiśmy się w punkt i była praca cały czas. DU w miarę, kilka skuch było, ale to już takie do zniesienia. Nie wiem, jaki czas, ale udało się skończyć w miarę szybko, bo nie musieliśmy się asekurować.
Aha, Natalia też pocisnęła, a jak, dzisiaj utargała 80kg .
(zaraz się właduje nieodwrócony, chwileczkę jeszcze):
Pozdrawiam
Zmieniony przez - 6ripley w dniu 2016-06-08 21:01:09