
Dziennik Treningowy
https://www.sfd.pl/[BLOG]rutkow__inaczej_niż_było_......-t1193068.html
Ilość wyświetleń tematu: 3753016

Dziennik Treningowy
https://www.sfd.pl/[BLOG]rutkow__inaczej_niż_było_......-t1193068.html
Mimo że nie lubię tych barków
Dodane wszędzie, wszędzie dalej zapas, więc pięknie
Ale co dwójki dzisiaj zmasakrowąłem to poezja
Zamieniłem kolejnością mcnpn z uginaniem leżąc, co by mc robić już na bardziej zajechanych dwójkach, bez konieczności używania dużych ciężarów. No i zrezygnowałem ze smitha na rzecz sztangi. Mogłem dać więcej kg, ale regresy już zrobione na maxa, i przepaliło tył niesamowicie

No ale mówię, jak na "masę" to jestem serio zadowolony 
Z rana 45 min boksu, ale bardzo aktywnie. Niestety znowu przeszkadzały pompujące się łydki. Ale kondycyjnie dałem radę. Potem posiłek, i za 1,5h trening. Niby lajtowo bo łapy, ale i tak się zmęczyłem. Na dobicie jeszcze 25 min worka. Mimo wszystko siła dalej na plus, w wąskim aż 7,5kg dodane, a zapas został. Na drążku + 1 powt, francuz +5kg, młotki +2. No na prawdę bardzo fajnie idzie.

Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły