BARKI + DWÓJKI 2
1. Wyciskanie z klatki siedząc
6x110 / 10x95
2. Wyciskanie hammer
8x45 / 8x45 / 13x37,5
3. Unoszenie bokiem
10x22 / 10x22 / 13x20 / 15x18
4. Podciąganie klamry do brody leżąc
4x15 40kg
5. Uginanie stojąc
3x15 25kg
6. Uginanie leżąc
10x75 / 10x75 / 12x67,5 / 14x60
7a. Żóraw na ławce rzymskiej
4x12
7b. Podciąganie piłki piętami pod dupę
4x15
+ aero 35 min
Wczoraj off, i mimo ścięcia kcal, apetyt dalej leży w dni nietreningowe... Nie dojadłem wszystkiego, mimo że połączyłem 5 posiłków w 4. Ale i z rana byłem na badaniach, dzisiaj będą wyniki. Same podstawy - morfologia, hdl, ft3, estro, no i crp, żeby mieć pewność że te ostatnie mocne bóle pleców to nie nawrót tego co było...
Dzisiaj za to fajny
trening. Barki bardzo dobrze weszły, wszystko dobrze siadło. Choć w wyciskach spory zapas, ale tak miało być. Dwójki trochę gorzej. 2 pierwsze ćwiczenia spoko, ale ta łączona średnio wyszła. Z początku jako pierwsze ćwiczenie miało iść uginanie z hantlą, ale to całkiem mi nie wchodziło. To dałem tego oszukanego żurawia, i trochę lepiej. Ostatnie ciwczenie nie wiem jak się nazywa, ale chyba wiadomo o co chodzi

Weszło dość fajnie, choć też dośc lekko. Będzie tu trzeba jeszcze pokombinować.
I dzisiaj miałem wrażenie, jakby nabicie znowu było ciut lepsze

Choć to raczej niemożliwe, tym bardziej po wczorajszym niedojadaniu. Więc już sam nie wiem, może to głowa płata figle. Łatwiej jest prowadzić kogokolwiek, niż siebie samego

Tak czy inaczej ten tydzień bez zmian, co będzie to będzie. Jak już zacząłem jakimś schematem, to tak skończę.
