Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
Kiedy wyciskasz standardowo to łopatki są ściągnięte. Kiedy wyciskasz tak by angażować mocno zębate to w negatywie łopatki są ściągnięte, zaś w pozytywie rozpięte - wraz z najszerszymi
Szacuny
90
Napisanych postów
15094
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
101727
przenoszenia chyba najbezpieczniej jeszcze dosc ciekawym cwiczeniem sa sklony/spiecia ze sztanga na plaskiej kladziesz sie jak do wyciskania, sztange tez tak samo lapiesz i jedziesz spiecia jak podczas cwiczenia brzucha trzymajac sztange nad soba jasniej nie umiem opisac, a pokazac nawet nie wiem jak, bo nie wiem czy ma to jakas nazwe mimo wszystko ladnie mimo brzucha zaangazujesz zebate zebaty jest tez silnym stabilizatorem lopatki, bedzie ladnie pracowal przy push press'ach np i nie widze sensu cwiczenia go w izolacji
"Jak kraść, to miliony.
Jak ruchać, to księżniczki"
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6940
Napisanych postów
63339
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787798
najlepsze niepobite ćwiczeine na zębate przednie to to ćwiczenie Barbell Incline Shoulder Raise jedno z nielicznych atakujące bezpośrednio zębate , oczywiście pracuje też we wszelakich wyciskaniach
Szacuny
20
Napisanych postów
750
Wiek
35 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
19020
Panowie co bym nie robił to klatka ani ruszy. Wszystko powolutku rośnie swoim tempem i siła też. Jednak ćwicząc klatkę praktycznie nie moge dokładać ciężaru, a sama klatka nie rośnie nawet delikatnie. Technika moim zdaniem dobra, łopatki ściągnięte, rozstaw dłoni raczej dobry, barków nie wypycham. Czy ja już po prostu tak mam, czy cos robię źle? Demotywujące jest to jak inni ćwiczą na odpier**l a rośnie im jak na drożdżach.
Szacuny
0
Napisanych postów
215
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2203
Powiem cos od siebie mimo ze nie jestem ekspertem... Zawsze po wiekszej wyzerce skacze mi sila. Przyklad: wesele, zarlem samo miecho i nie pilem wody i na pierwszym treningu w WL zamiast 84x2 zrobilem 84x4... Przy tej liczbi powtorzen to duzo... Inny przyklad: nie dawno (miesieac temu) policzylem powinienem kalorii wsuwac to az mnie zatkalo... pomyslalem ze zaleje mnie jak swinie, ale sprawdzilem i co? i 4kg do przodu... HA :D przy czym mnie nie zalalo... Wiem jedno ze trzeba jesc... duzo, wiecej niz sie chce :/ z drugiej strony trudno jest zachowac odpowiednie proporcje i albo chcesz rzezbe albo mase. Sila tez idzie, ale trzeba jesc. Duzo niestety:/
Na klate robilem tylko WL. Trudno mi powiedziec od ilu zaczynalem, bo na poczatku mialem problem z wyciskaniem samego gryfu z nakretkami, tzn wyciskalem jakos ale nie rowno i mna zarzucalo, jedna reka w gorze a druga na dole. Dzis 100kg moge spokojnie wziac, a uwazam ze nie jestem stworzony do tego sportu... Dobrze za to rysuje hehe:p ale to inna sprawa. Skoro ja moglem to kazdy moze. Na poczatku najlepiej jest wziac podstawowe FBW, a potem juz wedle uznania.
Jeszcze jedno, niektorzy robia dipsy. Wiec jesli masz porecze to sprobuj, wielu uwaza je za lepsze cwiczenie niz WL