SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT Hesia

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 138180

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1254 Napisanych postów 1431 Wiek 35 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 12552
Te 5h to pewnie będzie mój maks. I nawet tuż przed przetrenowaniem wyszło mi 40 km w tygodniu, właśnie w 5h. Chciałabym drugie tyle poświęcać jodze, bo też tak dłubię ją i dłubię, a czas najwyższy trochę bardziej się zaangażować. Chcę dobrze wykorzystać ten czas u rodziców, przyszły rok będzie ciężki, więc może znowu trzeba będzie odpuścić.

A przy okazji dla tych, co niby zazdroszczą jogi, ale nie mają na nią czasu: Yoga Home mają 15-minutowe sekwencje, które można sobie składać w dłuższe praktyki wedle potrzeb albo wykonywać samodzielnie. Zrobiłam jedną na czwórki i było spoko. Wiadomo, że 15 minut to nie jest czas, w którym można się dogłębnie porozciągać, ale jak się nie ma czasu to dobre i to. Tylko radzę chwilę porozgrzewać się przed, bo chyba trochę za mało tej rozgrzewki było. Filmów jest 26, można przebierać ;)
https://youtube.com/playlist?list=PL6frbxieLjQMYUF9fGVkLVFJvcnVjrbTJ



4
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11965 Napisanych postów 19360 Wiek 40 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 593178
Coś dla mnie

Z tą objętością to też zależy jak się to rozłoży. W moim przypadku 3x w tygodniu po 1-1,5h nie było progresu, za to 5x ale króce, gdzie część biegów to "tylko" 30-45 minut progres jest widoczny.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1254 Napisanych postów 1431 Wiek 35 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 12552
Teraz przyzwyczajam się do 4x i całkiem dobrze to wychodzi.
Jutro zrobię sobie podbiegi na wiadukcie :D
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11965 Napisanych postów 19360 Wiek 40 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 593178
Właśnie mi wyskoczyło na fb



...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1254 Napisanych postów 1431 Wiek 35 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 12552
O tak się biega. Swoją drogą Jagucha to by mogła ultra robić. Niezmordowany pies.

1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1254 Napisanych postów 1431 Wiek 35 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 12552
Pytanie: Gdybym chciała w swoim planie robić jakieś testy na 5 i 10 km (w sensie taka symulacja zawodów, sprawdzenie obecnego maxa), to kiedy najlepiej? Myślałam, że na koniec tygodnia deloadu, żeby nogi były wypoczęte. W planach na 10 i półmaratony tydzień przed wyścigiem też był zazwyczaj taki lżejszy, więc pomyślałam, żeby się tym zainspirować.

Teraz to nie ma sensu, ale bym sobie w przyszłym miesiącu śmignęła piąteczkę i zobaczyła, czy w ogóle zejdę poniżej 30 minut.


Zmieniony przez - Hesia w dniu 2021-11-02 12:41:26
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11965 Napisanych postów 19360 Wiek 40 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 593178
Zwykle właśnie robi się kilka dni luźniejszych przed takim testem, więc koniec luźnego tygodnia to dobry pomysł.
Ja w weekend mam zawody w lasku, następny tydzień po zawodach robię lekki i na koniec w sobotę mam badania wydolnościowe.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 10648 Napisanych postów 20336 Wiek 52 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 615169
A propos psiego biegania - mojej Rudej nie zdążyłabym zrobić foto ani nagrać filmu, ale uwielbiam to skrzyżowanie łap, które tutaj super na komiksie uwiecznili.
W ogóle te rysunki z insta z akitas_comics są boskie, so true....

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1254 Napisanych postów 1431 Wiek 35 lat Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 12552
No, dzisiaj to pobiegnięte ładnie. Zimno okropnie, mogłam się jeszcze cieplej ubrać, bo wiatr chłodził mocno, a na koniec jeszcze zaczęło kropić. Do tego wiaduktu to mam dalej niż myślałam, grubo ponad 3 km, więc ostatecznie pobiegłam 6 zamiast planowych 5, a pełne kółko miałoby pewnie 7. Ten wiadukt to taki sobie na siłę biegową, za krótki i za płaski. Ale parę razy sobie pobiegłam, jeszcze po schodkach w dół i w górę podjazdem dla niepełnosprawnych. W najwyższym punkcie są też bardzo strome schodki (na zdjęciu), teraz dałam sobie spokój, ale następnym razem pobawię się w Rocky'ego. Kiedyś na schodach na Cytadeli w Poznaniu bardzo ładnie mi szło i szybko miałam postępy, więc może teraz też sobie zrobię co raz taki trening: w górę szybko dużymi krokami co drugi stopień i spokojne zejście w ramach odpoczynku.

Średnie tętno 148. Powinnam trochę spokojniej początek zrobić, ale jakoś mnie tak poniosło. Świetny rytm miałam i bardzo lekkie nogi, więc samopoczucie ekstra. Dopiero na koniec ciężko, ale to zrozumiałe po takim treningu. Tętno na wyciszenie nie chciało spadać, więc zatrzymałam aktywność na zegarku i jeszcze jakiś kilometr albo więcej szłam szybkim marszem.

Od trzech dni robię codziennie godzinną jogę vinyasę z Yoga Home i chyba wejdzie mi to w nawyk. Wkręciłam się.




2
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11965 Napisanych postów 19360 Wiek 40 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 593178
Ja bym poleciała po trawie obok schodków
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Karolina - dziennik ciążowy

Sztos