SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT Hesia

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 191854

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1664 Napisanych postów 1846 Wiek 36 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 16821
Zawodów na razie nie planuję, ja chyba nie mam w ogóle tej żyłki rywalizacji w sobie :D Ale chciałabym ugryźć półmaraton jeszcze przed końcem roku i może wybrałabym się sama w jakieś fajne tereny na taki mój prywatny wyścig ze sobą ;)

RPS1990: no to już jest ta forma, która była. Może ociupinkę jeszcze szybciej biegałam, ale już chyba odrobiłam wydolność i teraz trzeba będzie sięgać po więcej :)

Wczoraj biegałam, ale straaaasznie ciężko. Ale wyszło średnio tempo 6:30 w 1 strefie, więc IMO dobrze. Tylko krótko. Dzisiaj off, bo idę do kina na "Egzorcystę"



Zmieniony przez - Hesia w dniu 2022-10-29 11:52:54

Zmieniony przez - Hesia w dniu 2022-10-29 11:53:17
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 116 Napisanych postów 758 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 18395
Jak tak dalej pójdzie, to za dwa tygodnie osiągniesz 10 km w ciągu godziny biegu - trzymam kciuki.


Zmieniony przez - RPS1990 w dniu 2022-10-29 17:33:53
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13005 Napisanych postów 20764 Wiek 41 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 608184
Dość optymistyczne prognozy zejścia z tempa 6:16 do 6:00 w ciągu dwóch tygodni, oczywiście jeśli bierzmy pod uwagę taką samą intensywność czyli podobną strefę tętna Bo przy wyższej intensywności to już teraz Hesia spokojnie zrobi dychę poniżej godziny
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1664 Napisanych postów 1846 Wiek 36 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 16821
Tak, już zeszłam poniżej 1h, ale przy wyższym tętnie oczywiście :)
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1664 Napisanych postów 1846 Wiek 36 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 16821
Wrzucam taki krótki filmik z moich zmagań z pinchą. Niestety przez to, że mój trening góry w zasadzie ogranicza się do robienia headstandów i czasem kilku kiepskich prób podciągania po biegu, pincha jest dla mnie zwyczajnie za ciężka. Samo ustawienie chyba już mam, plecy nauczyły się odpowiedniej pozycji, ale po nawet kilku próbach mam zaraz straszne zakwasy. No nic, postaram się po prostu robić to regularnie i zobaczymy.



?feature=share



Zmieniony przez - Hesia w dniu 2022-10-30 10:10:34
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 12281 Napisanych postów 22145 Wiek 54 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 628356
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1664 Napisanych postów 1846 Wiek 36 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 16821
I jaki jest to właściwe ułożenie, bo mam dziwne wrażenie, że już to zostało wyjaśnione i patrzę gdzie trzeba.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 12281 Napisanych postów 22145 Wiek 54 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 628356
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 12281 Napisanych postów 22145 Wiek 54 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 628356
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1664 Napisanych postów 1846 Wiek 36 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 16821
O Jezu chciałam wypróbować i mnie ramiona rozbolały jeszcze jak miałam nogi zupełnie na ścianie. Chyba znowu muszę przeczekać zakwasy. Ale tak na sucho to jak przeniosę wzrok to tylko czuję większe napięcie na karku. Inna sprawa, że IMO kluczowe to jest ułożenie ramion, a głowa i wzrok to pewnie raczej pochodne. I u mnie było tak, że zaczęłam jakkolwiek łapać balans właśnie jak wyczaiłam ułożenie ramion, muszę tam mieć takie uczucie, jakby się miały zrobić wklęsłe ;) Tylko jeszcze za mocno się spinam i stąd potem te zakwasy.

A w necie widzę, że patrzą w różne miejsca. Niektórzy nawet za siebie. Pewnie trzeba sobie na początek znaleźć swoje najłatwiejsze miejsce i tyle. I im bardziej wygięte plecy tym bardziej wzrok do przodu, ale to konsekwencja backbendu po prostu.


A i jeszcze widzę, że mam rozjechane łokcie. I podobno ważne jest, by nie odkręcać bioder przy wchodzeniu w pozycję. Muszę jednak chyba poćwiczyć wchodzenie z podłogi, w ogóle nie umiem doskoczyć.


Zmieniony przez - Hesia w dniu 2022-10-30 16:07:13
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Karolina - dziennik ciążowy

Następny temat

Redukcja, spowolniony metabolizm, brak apetytu

WHEY premium