SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT Hesia

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 20617

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 377 Napisanych postów 452 Wiek 34 lat Na forum 136 dni Przeczytanych tematów 3870
Halko lejdis, oto czternasty dzień diety za nami. Dzisiaj weszła piękna jagodzianka i troszkę popłynęłam z michą, ale bez wielkiego wstydu. Był spacer i było jogowanie z brzydkim upadkiem, jutro będzie sztywny kark ;) Za to kruczek jakiś taki ładny i jeszcze się udało rozkraczyć w tripodzie. Nie chcę zapeszać, ale chyba coś wykminiłam w łódce i jak mi ten kark już odpocznie to spróbuję wreszcie ogarnąć temat klasycznego stania na głowie.

Ach, no i najważniejsze, podziwiajcie piękny tył mojego nowego staniczka z Oysho. Bardzo wygodny i przede wszystkim piękny








Zmieniony przez - Hesia w dniu 2021-08-10 22:00:16
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 8610 Napisanych postów 17619 Wiek 51 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 596793
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 377 Napisanych postów 452 Wiek 34 lat Na forum 136 dni Przeczytanych tematów 3870
A ja właśnie chyba głowę źle układałam w łódeczce. Ale jeszcze to sprawdzę, jak kark się rozluźni.

Tymczasem wymiary i waga. Waga chyba legitna, bo już trzeci dzień pokazuje mi poniżej 71, ewentualnie mogę być lekko niedowodniona, bo nie zapisuję sobie, ile piję, i raczej nie wychodzą 2 litry dziennie. Ale odwodniona nie jestem, sądząc po kolorze wiadomo czego Za to mierzenie to takie pi razy drzwi, zwłaszcza że Jaga bardzo chciała brać w tym czynny udział ;)





Zmieniony przez - Hesia w dniu 2021-08-11 08:31:12
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 8610 Napisanych postów 17619 Wiek 51 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 596793
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 377 Napisanych postów 452 Wiek 34 lat Na forum 136 dni Przeczytanych tematów 3870
2,2 kg w 8 dni to jest strasznie dużo, ale tak myślę, że trochę musiało na to wpłynąć zmniejszenie intensywności treningów. No i łydy mi już tak nie puchną, bo nie ma upałów.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 8610 Napisanych postów 17619 Wiek 51 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 596793
Ja myślę, ze warunki sikupy mogły być gorsze w pierwszym ważeniu... Widać że tak czy inaczej idzie w dół - ile mniej ważne...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2971 Napisanych postów 5611 Wiek 34 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 258608
Hesia
2,2 kg w 8 dni to jest strasznie dużo, ale tak myślę, że trochę musiało na to wpłynąć zmniejszenie intensywności treningów. No i łydy mi już tak nie puchną, bo nie ma upałów.


nie martw się tylko ciesz za chwilę może już nie być szybko - im dalej w las tym ciemniej

Zawsze rzucaj siebie na głęboką wodę - tam dalej jest do dna...

https://www.sfd.pl/[BLOG]_zdrowo_i_sportowo__Nene87-t1159713-s420.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 377 Napisanych postów 452 Wiek 34 lat Na forum 136 dni Przeczytanych tematów 3870
Mogłoby jeszcze przez najbliższe dni tak pozapitalać w dół to może zrobię formę plażową przed wyjazdem nad morze :D
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 377 Napisanych postów 452 Wiek 34 lat Na forum 136 dni Przeczytanych tematów 3870
No dzisiaj niestety podjedzone :/ tej bułki naprawdę zjadłam tylko tyle, bo miałam dzikie ssanie przed obiadem i odkroiłam sobie kawałek starej bułeczki xd
Za to ładnie pobiegane. 40 minut ploteczek z koleżanką, ona w Southampton biegła, ja w Poznaniu Powyżej 140 już czułam, że trochę się robi ciężkawo, jak raz faktycznie zabrakło mi tchu w połowie zdania to zerknęłam na zegarek i było tętno 145. Czyli te strefy z ostatnich obliczeń chyba się zgadzają, idealnie będzie biegać między 130 a 140. Całe 40 minut przegadane całkiem swobodnie, choć z przyśpieszonym oddechem. Poniżej 130 to jakbym w marszu gadała, zupełny luz.
I tempo w okolicach 7:30 też się zgadza z moimi wcześniejszymi odczuciami. Nie ma sensu biegać 8:00, chyba że regeneracyjnie.




2
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 8610 Napisanych postów 17619 Wiek 51 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 596793
Obojętnie jak wolno bym biegla to i tak nie mogłabym gadać przez telefon przez cały bieg...
Ta miska to bez dramatu - tłuszczu mało, węgle się spaliły podczas biegania:)
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Karolina - dziennik ciążowy

nutloveb