SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT Hesia

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 26502

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1984 Napisanych postów 4348 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 70271
Hesia, myślę i mam nadzieję że nic poważnego się nie stało?
Zastanawia mnie tylko, co może się wydarzyć na wakacjach że zamiast pełnej regeneracji, Ty Biedaczko nie umiesz na telefonie nawet pisać
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 482 Napisanych postów 594 Wiek 34 lat Na forum 175 dni Przeczytanych tematów 5110
No to tak na szybko wyjaśnię, pisząc tylko lewą ;) Mam pospinane mięśnie od łokcia po bark. To nawracający problem, w 2018 pierwszy raz mi się tak zrobiło, bardzo drażniący i nieprzyjemny ból. Chodziłam wtedy do fizjo i nie bardzo pomogło. Przeszło na wakacjach, bo ręka się wreszcie rozluźniła, gdy dużo spacerowałam i nie korzystalam z kompa, a z komórki rzadko. Potem trochę wracało, ale szybko reagowałam i nie rozkręcało się. Teraz dobiłam się tym spiętym karkiem po wywrotce przy staniu na głowie. Myślałam, że wakacje pomogą, ale jest jeszcze gorzej przez spanie w niewygodnej pozycji pod namiotem :(
3
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1984 Napisanych postów 4348 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 70271
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 5644 Napisanych postów 34792 Wiek 42 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 669725
No to nieciekawie. Mi się potrafi też tak zrobić jak za długo pośpię na którymś boku ze źle ułożoną ręką. Potrafi potem boleć i kilka tygodni nawet. I u mnie to wypadkowa spiętych mięśni odpowiadających za kark i szyję oraz uszkodzonych mięśni rotatorów. Mi pomaga trenowanie szyi/karku. Znika ból i napięcie, luzuje się cała obręcz barkowa. ale niestety problemy powracają podobnie jak u Ciebie.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 482 Napisanych postów 594 Wiek 34 lat Na forum 175 dni Przeczytanych tematów 5110
Może zapeszę, ale trochę już lepiej z tą moją ręką. Znajoma masażystka wczoraj pokazała mi, jak uciskać miejsca spustowe i to pomaga bardziej niż moje nieporadne próby automasażu. Dzisiaj podejmę próbę przepracowania chociaż kilku godzin, ale pewnie będę płakać :p W każdym razie zaległa wypiska z wyjazdu wygląda tak, że było dużo chodzenia, było bieganie, ale dieta cały ten tydzień była beznadziejna. I generalnie jeszcze przed wyjazdem, kiedy trzymałam się rozkładu, waga sukcesywnie rosła, więc te wcześniejsze spadki były z dupska. I zanim ktoś powie, że było się mierzyć, dodam, że mierzenie też by dało to samo, najpierw spadki, a potem przyrosty, bynajmniej nie w masie mięśniowej ;) Dlatego wracam na 1700 kcal i żeby maksymalnie ułatwić sobie dietę, która pewnie będzie musiała potrwać ze 2-3 miesiące, zjeżdżam z białkiem do 100. I postaram się nie ważyć i nie mierzyć w ogóle.

Wyjazd fajny, chociaż zimno. Tylko ostatniego dnia mieliśmy fajną pogodę, ale przynajmniej padało tylko trochę. Pole namiotowe super, bardzo wyczilowani ludzie i w sumie podstawowe rzeczy zapewnione, był prysznic z ciepłą wodą na monety i można było kupić 4 minuty za 2zł, a to wystarczało na cały prysznic ;) Biegałam dwa razy i gdyby nie niedospanie, kiepska dieta i trochę alko, szarpnęłabym się na coś dłuższego, bo tereny REWELACYJNE. Bardzo pofałdowany teren, raz wbiegłam na górkę łagodnym, ale długim podbiegiem, a tam czekała na mnie latarnia :) Niestety ostatnia noc była cholernie zimna, mało spałam, do tego skulona, więc szwankujące plecy dostały wp****** i się skończyło źle :/

Po powrocie dieta jeszcze gorzej, bo miałam dostęp do żarcia i jeszcze wymówkę, by sobie nie żałować :p Ale nie wpieprzałam jak wieprz, pewnie lekko tylko przekroczyłam zapotrzebowanie albo i nie, bo miałam długi bieg i wczoraj kilka godzin spaceru.

Plan treningowy na najbliższe tygodnie to sukcesywne zwiększanie kilometrów i na razie tylko rozciąganie, bo ręce i plecy muszą dojść do siebie. Ale dobrze, ostatnio balanse wychodziły, więc jestem tymczasowo nasycona sukcesami, a za to rozciąganie zaniedbałam i czas się na tym skupić chwilowo.

Ten najdłuższy bieg to już po powrocie. Wreszcie wybrałam się na długie bieganie wokół jeziora Strzeszyńskiego. Fajnie, o wiele lepiej niżna ciasnym i zatłoczonym Golęcinie, a ścieżki na tyle równe, że dało się fajny rytm utrzymać. No i rowerzystów łatwiej wymijać, bo szeroko.




















Zmieniony przez - Hesia w dniu 2021-08-26 10:09:39
4
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 9244 Napisanych postów 16552 Wiek 38 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 569632
Super tereny, uwielbiam takie lasy
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 8819 Napisanych postów 17921 Wiek 51 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 598738
No to powiem Ci, ze bardzo mi tu Ciebie z krukami i miską brakowało!
Fajnie że jesteś back.
Za rękę kciuki trzymam. Aktualnie też mi nadgarstek szwankuje i dzisiaj z fikania będą nici i z innych pozycji balansujących na rękach też.... Szpagat mi zostaje i pozycje stojące.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 482 Napisanych postów 594 Wiek 34 lat Na forum 175 dni Przeczytanych tematów 5110
O, a ja właśnie chciałam wrócić do pracy nad szpagatem. I otwieraniem bioder. No i obowiązkowo górę ciała muszę porozluźniać.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1984 Napisanych postów 4348 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 70271
Hesia, z Twojego wpisu płynie taki pozytywny przekaz, więc nawet jeśli podjadłaś, wypiłaś alko, nie było wszystko wg Twojego fit życia, to psychicznie odpoczęłaś, a to bardzo ważne.
Z nowymi siłami i planami startuj od teraz. Ważne że masz motywację, plan i cel.
Trzymam kciuki.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 482 Napisanych postów 594 Wiek 34 lat Na forum 175 dni Przeczytanych tematów 5110
To jeszcze macie trochę Ciposławki udającej słodkiego pieska ;)

3
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Karolina - dziennik ciążowy

nutloveb