SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

DT Hesia

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 186314

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1664 Napisanych postów 1846 Wiek 36 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 16821
Dobra, słuchajcie, dosyć tego futrowania XD Coś forma się nie robi, czas wziąć się za siebie. Przez jakiś czas ładnie waga spadała, ale od powrotu od rodziców (połowa czerwca) skacze mi jak porąbana, raz nawet 74 kg pokazało, ale chyba jej słoneczko musiało przygrzać. Fakt, że trochę mi znowu zaczęły nerki nawalać (zbiera mi się piasek, rodzinna przypadłość) i jeszcze robię przerwę od anty, więc nagle znowu puchnę przed okresem, do tego w czasie upałów nogi mi puchły tak, że traciłam kostki XD Ale czuję, że stoję w miejscu już zbyt długo. Wrzucam zdjęcia poglądowe, waga pokazała mi dzisiaj 72,7. Jak przyjdzie okres to na pewno spadnie trochę, więc jak zważę się za miesiąc trochę oszukam wyniki, ale nie ma co czekać na okres, bo to będzie kolejna wymówka. Jak mi do 1 sierpnia nie spadnie poniżej 70 kg to jestem cienias :P
Nie wiem, czy będę liczyć. Pewnie powinnam, ale strasznie mi się nie chce. Nastawiam się na głód i będę po prostu pilnować białka. Nie ma szans, żebym z moim apetytem jadła o wiele za mało, o to się nie boję. Bylebym znowu nie robiła tak, że najpierw jem rogala mlecznego z masłem orzechowym, a potem się martwię o białko, więc dojadam coś białkowego, bo ojojoj spadną mi mięśnie :P Jutro mam ślub koleżanki, więc na pewno pojem i popiję, ale nie czekam z założeniami do niedzieli, bo to ciągłe odkładanie jest bez sensu.
Aha, i nie ważę się przez ten czas. Będzie niespodzianka :D

1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 12078 Napisanych postów 21884 Wiek 54 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 626601
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1664 Napisanych postów 1846 Wiek 36 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 16821
Nie wiem. Może będę liczyć samo białko, na zasadzie dodania w dzienniku wszystkich typowo białkowych produktów, żeby sprawdzić, czy wyrabiam jakieś minimum. W sumie robiłam tak parę razy, ale też mniej więcej wiem, ile i czego muszę zjeść, żeby było okej. Albo mi się wydaje, może warto sprawdzić XD
Nie bardzo równomiernie mi się rozkłada, mam nogi zawalone tłuszczem, góra się wysusza (telefon miałam ustawiony pionowo, trochę mi te nogi wyciągnął). Nie ma dużej dysproporcji, ale jest. Chociaż to też działa na moją korzyść, bo dzięki temu łatwiej będzie osiągnąć płaski brzuch. To w sumie ciekawe, że wszystko mi spływa do nóg, ale taką typową gruszką nie jestem, bo tyłek mi nie rośnie. I tak w sumie wolę to niż figurę mojej mamy, jej wszystko idzie w brzuch, a piersi małe i nogi chudziutkie. Przy mniejszej wadze wydaje się być w dużo gorszej formie ode mnie, bo od razu brzuch jej wywala (a jest tylko 4 cm niższa ode mnie).



Zmieniony przez - Hesia w dniu 2021-07-02 10:46:58

Zmieniony przez - Hesia w dniu 2021-07-02 10:50:04
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 12078 Napisanych postów 21884 Wiek 54 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 626601
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1664 Napisanych postów 1846 Wiek 36 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 16821
A jeszcze dorzucę coś dla tych, co śledzą wątek dla pieska. Jagusia wyprowadziła swój jęzor na spacer. Cwaniura trzy razy próbowała przeprowadzić zamach na moje życie, raz nawet udało jej się mnie powalić na ziemię. 13 km spaceru odespała w dwie godziny i dalej rozrabiała.

2
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 12078 Napisanych postów 21884 Wiek 54 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 626601
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1664 Napisanych postów 1846 Wiek 36 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 16821
Odgrzebałam sobie dzisiaj kettelki i trochę pomachałam. Fajny trenio, czuję lepszą pracę bioder po tym, jak przez ostatnie trzy miesiace cisnęłam dużo ćwiczeń na mobilność w tym rejonie.
A powiedzcie mi jeszcze, jak się rolujecie? Przyznaję, że zaniedbywałam długo rolowanie, ale jak mi w kwietniu bratowa (na jesieni zeszłego roku przebranżowiła się i została trenerką) nawciskała, że rolowanie rolowanie rolowanie to podstawa, a mój brat w czasie mojego treningu na siłce chyba godzinę się cały rolował, dokupiłam sobie gadżetów i trochę próbowałam. Tylko że ja po rolowaniu chyba jestem jeszcze bardziej spięta i nie wiem, co robię źle. Taka większa piłka w biodrach trochę mi chyba pomogła, ale na tych wałkach nie czuję żadnej ulgi :/



Zmieniony przez - Hesia w dniu 2021-07-02 21:06:49

Zmieniony przez - Hesia w dniu 2021-07-02 21:07:49
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 12870 Napisanych postów 20656 Wiek 41 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 606177
Przestałam się rolować odkąd dostałam pistolet do masażu Wcześniej o ile na nogach czułam ulgę o tyle rolowanie góry tylko nasilało wszelkie bóle. Teraz zdecydowanie wolę ten pistolet bo masaż jest dużo przyjemniejszy niż gniecenie wałkiem czy piłką
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 12078 Napisanych postów 21884 Wiek 54 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 626601
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6472 Napisanych postów 35976 Wiek 45 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 679328
ja roluję tylko problematyczne partie twardą piłką. Zazwyczaj tylko wtedy kiedy jest to konieczne.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Karolina - dziennik ciążowy

WHEY premium