Szacuny
382
Napisanych postów
12822
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
107749
ja p******e. Dawido serio?...
Luki: dokłądnie, tak samo miałem problemy z kolanami(nie jakies straszne ale bolały i zaczely coraz mocniej strzelac) i to właśnie przez robienie atg na duzych ciezarach bez zabezpieczenia kolan, do czasu było okey ale potem zaczeły się problemy. Teraz ani nic nie boli ani nic złego sie nie dzieje
Szacuny
836
Napisanych postów
26640
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
260190
tak jeszcze co do siadów i zagorzałych zwolenników atg którym też sam byłem i dzięki nim jedynie czego się dorobiłem to bólu kolan,rozwój mięśni był nie proporcjonalny do zakresu ruchu i dźwiganych klamotów,a od 1,5 roku zmieniłem podejście i zacząłem robić siady max do kąta między łydką a dwugłowym 90 zwiększyłem też zakres powtórzeń ze standardowych 10-6 na 20-15(od święta schodzę do 10)no i dopiero nogi zaczęły rosnąć a kolana przestały boleć,tyle ode mnie
Szacuny
21882
Napisanych postów
32511
Wiek
32 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
893776
Luki jak już Ci pisałem - u Ciebie progres w girach na przestrzeni roku ogromny. Ja nigdy w sumie atg nie siadalem, zawsze tak jak widać ja filmiku, i na nogi nie narzekam. Z kolanami też totalnie zero problemów, nigdy ani przez moment nie zabolały, stąd i nie myślałem o taśmach. Ale spróbuję zrobić z, zobaczę czy poczuję różnice.
Szacuny
168
Napisanych postów
7828
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
152042
Ciekawa dyskusja, akurat sam stosuję bandaże w treningu nóg, więc mogę napisać własne odczucia. Moim zdaniem taśmy dla osoby która trenuje typowo pod kątem sylwetkowym mają zastosowanie w przypadku kiedy chcemy właśnie mieć dobrą stabilizację kolana. Przysiady z taśmami i bez to dla mnie niebo i ziemia. Dzięki taśmom mogłem z powodzeniem trenować nogi, mimo kontuzji kolana, bez nich nawet ćwierć przysiady sprawiały ból i dyskomfort. Teraz po około 2 miesiącach treningu z bandażami powoli je wykluczam, ale ból nie wraca, więc można powiedzieć, że pomogły przy leczeniu. Super sprawa i polecam każdemu. Jedynie mnie zastanawia czy stosowanie taśm w dłuższym okresie czasu nie osłabi czy "rozleniwi" kolana w jakiś sposób... bo tak jakby taśmy wykonują całą robotę za stawy no nie wiem, aż takiej wiedzy nie mam, ale taśmy jak najbardziej polecam.
Szacuny
382
Napisanych postów
12822
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
107749
Jak stosujesz Arnold taśmy do najcięższych serii w treningu nóg, dajmy jakieś 3-5serii na 20-30, to raczej nic takiego sie nie stanie o czym piszesz a wiem co masz na myśli. no Chyba ze juz na rozgrzewce je wiążesz i sciagasz po wyjsciu z siłki