SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Przemek Górynowicz & IHS - MASA!

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 287654

Nowy temat Temat Zamknięty
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Hekade TEAM SFD
Ekspert
Szacuny 342 Napisanych postów 12634 Wiek 24 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 106374
Fajny bf trzymasz, ile kcal leci aktualnie? Btw ? Podjadasz czesto nadprogramowo jakieś czity czy czyściutka miska :D? Sory za tyle pytań, ale ja z tych ciekawskich
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 266 Napisanych postów 4170 Wiek 24 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 83279
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
prz1993 TEAM SFD
Ekspert
Szacuny 8787 Napisanych postów 21769 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 734896
W sumie i tak miałem o tym wszystkim napisać
Więc do soboty leciałem na HC, tradycyjnie, tłuszcze do 30g, micha czyściutka, ale jak zrobiłem sobię fotki i zobaczyłem jak mnie zalało przez 2 tygodnie to stwierdziłem ze coś jest nie tak - nie przy 2500kcal. Na tylu mogłem kończyć wycinki. Porozmawiałem z kilkoma osobami, i nie wiem czy nie zyebałem sobie insulinoodporności. W niedzielę przyczitowałem porządnie, a od poniedziałku wskoczyłem na LC. Kcal tyle samo, czyli 2500, węgli tylko 100g, wszystko po treningu, reszta posiłków b + t. Już w poniedziałek wieczorem było trochę lepiej, i z dnia na dzień jest poprawa. Na razie lecę na tym LC, dorzuciłem ALA, chrom, dojdzie jeszcze metformax, i za jakiś czas zacznę podbijać kcal i podmieniać fat na węgle.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Hekade TEAM SFD
Ekspert
Szacuny 342 Napisanych postów 12634 Wiek 24 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 106374
No kurde to kiepska sprawa z ta insulinoodpornoscia, oby to szybko przeszlo bo szkoda czasu
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 521 Napisanych postów 12566 Wiek 26 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 287493
No ale zalało cie woda a nie fatem, przy 2,5k kcal to nie mozwliwe.
Moze wina srodkow, moze wina zbyt malej ilosci kcal i org. sam sie bronił
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
prz1993 TEAM SFD
Ekspert
Szacuny 8787 Napisanych postów 21769 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 734896
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
MARIAN 17 TEAM SFD
Ekspert
Szacuny 5125 Napisanych postów 24902 Wiek 27 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 567221
a na redu to tez jest mozliwe?;d

bo ja no low facie, teeretycznie redu powinno isc lepiej niz rok temu, a idzie gorzej;/
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 1414 Wiek 26 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 19755
wtrącę coś od siebie. kończyłem masę na 6000 kcal powoli obcinając kalorie, obecnie jestem na poziomie 3800 kcal. postanowiłem że od 4000 kcal w dół pojadę na low facie/high carbie. obciąłem tłuszcze do 50g dziennie, białko stale ok 220g a reszta z węgli. przez pierwszy tydzień wszystko było pięknie, mięśnie nabiło jak sku#wysyn i nawet wyciągnęło mi wodę spod skóry do mięśni. jednak potem coś zaczęło się yebać. cały czas chodziłem ospały, na treningach ciężko mi było się rozgrzać, pompa była słaba i spadała praktycznie w 15 min po treningu. do tego ulało mnie konkretnie wodą, ale stwierdziłem że przetrzymam to bo może organizm się przyzwyczaja albo próbowałem zgonić winę na nadmiar soli. aż nagle doedukowałem się i będąc na tych samych kcal zmieniłem proporcje BTW. w DT BTW przedstawiały się następująco: 20%, 25%, 55% a w dnt 25%, 30%, 45%. i co? wypompowało mi calutką wodę podskórną, pompa na treningach daje się we znaki już po wstępnej rozgrzewce, zero ospałości, nabity jestem nawet jak wstaję rano a wieczorem nawet już nie wspomnę.

naprawdę zaintrygował mnie ten fakt że jem o ok 300g węgli mniej, kcal też obcięte a sylwetka uległa znacznej poprawie i wizualnemu powiększeniu. z miesiąc temu jak obnizylem kalorie ale bedac na wysokich WW ludzie mówili mi że zlichłem/spadki etc. teraz wszyscy nagle zaczęli mnie podejrzewać że coś zacząłem walić bo mi żyły wywaliło i "podrosłem" :)

co bym chciał przekazać to to, że nie ma uniwersalnego podziału makroskładników dla danej jednostki na masie czy na redukcji. w każdym z tych etapów sprawdza się lepiej zupełnie inny podział. czyli to że obecnie działają na mnie proporcje BTW 20/30/50 nie oznacza że będą one dla mnie tak samo dobre na masie czy na końcu redukcji.

i jeszcze jedno. od zawsze byłem ektomorfikiem i taki posiadałem metabolizm. za małolata wpieprzałem bardzo dużo węgli, były one wręcz dominującym składnikiem w mojej diecie, ale był to okres intensywnego wzrostu gdzie organizm potrzebował dużo energii. tym bardziej że do produkcji organizmu mającego ponad 190 cm potrzeba było trochę energii do budowania :) dlatego zawsze myślałem że bardzo dobrze toleruję węgle, ale to był mój błąd podczas ostatniej redukcji, to właśnie przez węglowodany nie mogłem się porządnie dociąć. tyle ode mnie, pisałem to jednym ciągiem, pewnie dużo błędów zrobiłem ale myślę że przekazałem to co chciałem przekazać. pzdr
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
prz1993 TEAM SFD
Ekspert
Szacuny 8787 Napisanych postów 21769 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 734896
Ciekawa wypowiedź Nick, dzięki!
Sam się właśnie zastanawiałem, czy to jest możliwe że raptem węgle przestały mi służyć? Od kiedy przeszedłem na tłuszcze (przypominam - nie zmieniając kaloryki) sylwetka na bardzo duży plus (jedynie nabicie mniejsze, ale to normalne), ZERO problemów z trawieniem, samopoczucie dużo lepsze, nawet pompa większa Głodny też nie chodzę, no ogólnie niby wszystko super. I ciągnąłbym tak masę z chęcią, ale obawiam się że zaraz metabolizm wyhamuje, i będzie jak zawsze przy próbie podwyższania fatu - zacznie mnie zalewać poważnie. Zawsze do póki nie wychodziłem poza te 50-60g fatu, to węgli mogłem ładować mnóstwo, a poziom tłuszczu w sumie stał w miejscu.
Nie wiem szczerze co zrobię. Póki co dzisiaj i jutro dnt, czyli dni 0 ww. I od poniedziałku albo dodam lekko kcal z fatu, zostawiając te 100g ww potreningowo, albo część fatu zamienię na 50g węgli które dorzucę do przedtreningowego.
Jak ktoś ma jakieś sugestię, albo jak Nick - własne spostrzeżenia - proszę pisać jak najwięcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10765 Napisanych postów 46866 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
niski tluszcz+wegle do oporu+insa na masie i zalalem sie jak swinia a na dodatek cos sie spyerdolilo %)
aktualnie waga kolo 105 i zeby lecialo musze miec kolo 3300kcal, czyli ok 700 mniej niz rok temu, a forma wcale nie lepsza...uwazajcie na yebane zelki
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

plan na redukcje

Następny temat

wyciskanie z zatrzymaniem w treningu silowym

Zestaw 1