PIĄTEK -- skoro postanowiłem siłowy zrobić w sobotę ,to na dzisiejszy dzień chciałem ambitne trenażerowanie
,takie które pokaże czy jest progres stały czy tylko udało mi się tak kilka dni temu .W marcu br kręciłem taki tur 5-cio etapowy FLANDERS i były tam etapy które były dla mnie bardzo trudne,a jeden to mnie " zaorał " zmęczył potwornie i właśnie tą trasę postanowiłem dzisiaj powtórzyć ,nie ukrywam że bałem się tej trasy i tego zmęczenia
Trasa o nazwie Gent-Wevelgem---41,2km----podjazd dochodzący do 18,5% z przewyższeniem 326m ,a teraz porównanie kręcenia z
05/03br
czas przejazdu -----3:07:19h
kadencja --------37
śr.waty----------55,2w--podczas wspinaczki 66,6w--znormalizowane 76,8w
śr.prędkość ----13,2km/h---podczas wspinaczki 10,1km/h
śr.tętno ----124--podczas wspinaczki 125----max tętno 140
11/12 br
czas przejazdu -------2:29:40h
kadencja-------41
śr.waty-------80,1--podczas wspinaczki 87,8
śr.prędkość--16,5km/h--podczas wspinaczki 13,2km/h
śr.tętno----132--podczaswspinaczki 134 max tętno 151
Nie potrafię robić " suchych " treningów ,aby obserwować postępy ,cieszy mnie bardziej jazda w terenie na trasach bkool
Jednak sądzę że postępy są i to duże

2-wie trasy Turu FLANDERS pokonane i pokazały o ile się poprawiłem
,pozostałe 3-y też mam chęć przekręcić i zrobię to jeszcze przed Świętami ,5-ęć tras przekręconych w marcu i kwietniu pokażą dokładnie jak i o ile 
,takie które pokaże czy jest progres stały czy tylko udało mi się tak kilka dni temu .W marcu br kręciłem taki tur 5-cio etapowy FLANDERS i były tam etapy które były dla mnie bardzo trudne,a jeden to mnie " zaorał " zmęczył potwornie i właśnie tą trasę postanowiłem dzisiaj powtórzyć ,nie ukrywam że bałem się tej trasy i tego zmęczenia
Trasa o nazwie Gent-Wevelgem---41,2km----podjazd dochodzący do 18,5% z przewyższeniem 326m ,a teraz porównanie kręcenia z
05/03br
czas przejazdu -----3:07:19h
kadencja --------37
śr.waty----------55,2w--podczas wspinaczki 66,6w--znormalizowane 76,8w
śr.prędkość ----13,2km/h---podczas wspinaczki 10,1km/h
śr.tętno ----124--podczas wspinaczki 125----max tętno 140
11/12 br
czas przejazdu -------2:29:40h
kadencja-------41
śr.waty-------80,1--podczas wspinaczki 87,8
śr.prędkość--16,5km/h--podczas wspinaczki 13,2km/h
śr.tętno----132--podczaswspinaczki 134 max tętno 151
Nie potrafię robić " suchych " treningów ,aby obserwować postępy ,cieszy mnie bardziej jazda w terenie na trasach bkool
Jednak sądzę że postępy są i to duże


2-wie trasy Turu FLANDERS pokonane i pokazały o ile się poprawiłem
,pozostałe 3-y też mam chęć przekręcić i zrobię to jeszcze przed Świętami ,5-ęć tras przekręconych w marcu i kwietniu pokażą dokładnie jak i o ile 
,a aplikacja pokazała że jestem wykończony nie pamiętam jak to się nazywa chyba TSS -i 150 to już jest zmęczenie po którym potrzeba dać luz na co najmniej 24h ,ja po wczorajszej trasie miałem 365
,to nie wiem ile powinienem leżeć 

