ajazy - dobra koncepcja z zostaniem na klamocie, ale obcięciem serii, o tym nie pomyślałem bo zafiksowałem się jakoś na zdjęcie obciążenia
chyba głównie po przeczytania zalecenia odnośnie treningu
PHAT na którym bazowałem
A_I na bodyfactoryPRZETRENOWANIE::
Wiem co teraz myślisz " przetrenuję się ćwicząc każdą partię 2x w tygodniu"
W pierwszych tygodniach będziesz czuł się zmęczony, senny, obolały. Kiedy przejdziesz 4-6 tygodni odkryjesz że twoje ciało zaadaptowało się do zwiększonej częstotliwości bóle potreningowe będzie ciężej uzyskać a i krócej będą się utrzymywać.
Zauważysz także że siła zacznie szybować w górę jak rakieta. Zalecam deload co każde 6-12 tygodni.
DELOAD powinien trwać 1-3 tygodnie a ciężary oscylować w okolicach 60-70% normalnych obciążeń.
Będzie to wystarczające by utrzymać siłę a jednocześnie wystarczająco lekkie by aktywnie wypoczywać i dać oddech mięśniom i układowi nerwowemu.
Pamiętaj zaczynając ten trening, nie jest on dla osób o słaby sercu, ciężkie żelazo jest niczym w porównaniu do żelaznej woli. Jeżeli jesteś silny psychicznie jak i fizycznie zmusisz ciało do nowych przyrostów.
czyli opisane ile zjechać z klamotu, ale nie napisane jest jak wrócić do niego wrócić
w innym źródle
https://www.aworkoutroutine.com/deloading-and-taking-time-off/ znalazłem żeby zjechać z objętości, intensywności lub obydwu i wracać co tydzień stopniowo
i dopóki ajazy nie napisał posta to skłaniałem się ku temu zeby 3x4x120 z nastepnego tygodnia potrektować jak 100%, a nastepnie zrobic:
T1 - 3x4x100
T2 - 3x4x110
T3 - 3x4x120
ale spodobało mi się nie schodzenie z głównych ćwiczeń z cieżaru tylko z serii więc pewnie spróbuję deload przez zmniejszenie objętości czyli zdjęcie serii
bo wtedy nie jestem uzależniony od ilości tygodni deload, tylko wracam jak mi się zachce
dzieki ajazy, dzięki jezoo
