kabo9
no właśnie, w sumie to już nieważne jest czego oczekuję, bo pewnie w tym dziale i tak tego nie dostanę
jakieś sensowne dyskusje merytoryczne są tylko w tematach, które mnie nie interesują (tri i CF/2bój), więc po co się produkować
a może to specyfika dyscypliny, którą uprawiasz? Sam piszesz (piszecie), że 90% sukcesu leży w kuchni. Sukces na zawodach też jest dość niejasny, przynajmniej dla postronnych kibiców. Jakby się tak zastanowić, to większość dzienników kulturystów to zdjęcia kotletów, no bo o czym można pisać i jak to komentować? 15 seryjek czy 20,
czucie mięśniowe czy brak, jak można na to reagować/komentować. A później masa/redukcja/masa/redukcja, nabity/obity/podbity/napity? Co my biedne żuczki możemy o tym napisać jak różnicy na pierwszy rzut oka nie widać a zmierzyć nie ma jak. Pozostają nam koleżeńskie dysputy, tudzież rozważania o diecie albo nauka od was redukcji, bo w tym jesteście ekspertami(chociaż Szajba kulturystą nie jest a też śmiało działa w tym temacie). I tak u tri,dwu,TS,KB, BP i inne sprawiedliwe i łatwo "pomierzalne" sporty można co jakiś czas, czy to z okazji zawodów czy bicia PB na treningu ławo skomentować, a i tak większą część czasu też zostawiamy na koleżeńskie dyskusje. Najwyżej powymieniamy się uwagami, bo nikt z nas ekspertem nie jest(oprócz Wzorka, ojana i Mastiego) i można jakiś diamencik informacyjny wychwycić. Na sam koniec, każdy z nas musi zrobić co zamiaruje sam, bo nie ma innego wyjścia. Ostatnimi czasy, nie miałeś czasu, czy nie chciałeś, nie wiem, ale nie było Ciebie za dużo, więc może zatraciłeś istotę naszego kółka różańcowego. I podejrzewam, że stąd te fochy. Wiem też, że dążysz do swojego celu już trochę czasu więc rozumiesz, że to dzięki sobie a nie forum, stąd te strachy na lachy

Gdzie Ty dasz radę bez nas żyć
I przyznam, że w moim wypadku, nie czekam z niecierpliwością na Twoje kolejne zdjęcia, bo dla mnie różnica jest między tymi sprzed kilku lat i teraźniejszymi i doceniam tą różnicę z patyka w małego dzika. Ale chętnie zobaczyłbym update z progresu w WL. Lubię tez Twoje opinie w tematach świerzaków o diecie. Czyli każdy może znaleźć coś dla siebie, bo nie ważne co, ważne kto. Także kończ waść te swoje gorzkie żale i na ile czas pozwoli to wstukaj w dziennik co tam u Ciebie.
Ps. acha, jak chcesz dalej hejtować, to musisz wejść na wyższy poziom, bo jak widzisz, tu siedzi elita i trzeba się postarać, żeby znaleźć kibiców
