Nie idę dzisiaj do profesorka i lepiej, bo zawsze wracam nietrzeźwy i śmiertelnie przerażony tym co mnie spotka jak się za siebie nie wezmę.
Krótko co wywnioskowałem - siarczan chondroityny 800 mg taki sam efekt jak 1200 mg.
Siarczan glukozaminy (ale nie chlorowodorek glukozaminy) w tych optymistycznych było 1500 mg ( tak zanotowałem ale skasowałem całe badanie) tak że chyba.
Bardzo często łączono jedno z drugim.
Uniwersytet w LiègeNa podstawie wyników ostatnich kontrolowanych badań i metaanalizy można stwierdzić, że siarczan glukozaminy i siarczan chondroityny mają małą do umiarkowanej skuteczność objawową w OA, chociaż nadal jest to przedmiotem dyskusji.
Łączono też je z MSM i tu mam wrażenie skuteczność lepsza, dawka około 1200 - 1500 mg.
Masz rekomendacje jsdolana, to mnie przekonuje, no chyba że w tym samym okresie kupił też cieplejsze gacie, a wtedy pytanie co zadecydowało.
Ja jestem fanem siarki którą testowałem od lat i nie tylko ja. Uprawiałem powiedzmy półwyczynowo bieganie i kąpiele w siarce na każdym obozie były oczywistością.
Pomagało, poważnie a zimą miesięcznie tupałem do 1000 km, wiem co to ból kolan.
No i polecam naturę -
granaty, awokado, ostatnie badania potwierdzają skuteczność. Zresztą co ja gada skuteczność natury, przecież to oczywiste.