VikiWłaśnie patrząc na ten trening od razu pomyślałam o wszechstronności zamiast skupianiu się na poprawie jednego, konkretnego parametru. Ciekawa jestem czy taki schemat sprawdziłby się w treningu pod OCR, gdzie w sumie wszechstronność jest bardzo ważna. Zamiast typowego podziału na okres budowania siły, wytrzymałości siłowej i fazy treningu specjalnego (czyli często przeszkody i chwyt). U mnie na przykład lepiej się sprawdza trening na przeszkodach 1x w tygodniu, ale przez cały okres, niż dłuższa przerwa a później przeszkody i chwyt 3x w tygodniu - jest lepszy progres.
Formatka ta, to przykład programowania zbieżnego, z angielskiego concurrent. Gdzie nie skupiamy się na poprawie jednego parametru, a jednocześnie podnosimy wszystkie parametry wolniej, ale podnosimy ciągle.
Chwyciłem takiego co wyglądał na solidne 28 a to chyba 12 była 
Cóż każdy ma inne algorytmy , ważne, że robi robotę
nie spinałem się w ogóle, biegłem równym tempem i na koniec udało się puścić nogi luzem, także lekko odblokowałem głowę w tym temacie, co pozwoliło dobrze się rozpędzić 