goście byli zadowoleni, ja również, wszystko zjedli
zrobiłam w końcu zapiekane muszle makaronowe z kurczakiem, szpinakiem, mascarpone i camembertem itd. , karkówkę w winie z bobem, groszkiem i ziołami i udka musztardowo-miodowe. No i dodatki jak sałatki, jajka , śledziki. Upiekłam ciasto marchewkowe , bo to taty ulubione. A tort kupiłam, bo za dużo roboty i już się nie wyrobiłam""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html
Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html


Brzmi pysznie...