Jest liderem w tym dzialeSzacuny
23230
Napisanych postów
11662
Wiek
49 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
362057
Znaczy ja mam bardziej zasłużony pesel niż wy obaj. Teść Wam spadł po prostu, to nie ma siły na balety. A u mnie nie ma co spaść, więc i siła na zarywanie nocy została.
Zmieniony przez - Ghorta w dniu 2026-07-17 17:23:46
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
23230
Napisanych postów
11662
Wiek
49 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
362057
Ja na pewno wolę mieć więcej spokoju i ciszy na co dzień. Ale z drugiej strony lubię regularne wypady na koncerty, muzyka (także w wersji live) to moje główne hobby.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
14736
Napisanych postów
21909
Wiek
43 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
620875
Też pracuję z ludźmi, rozmawiam, słucham różnych historii i lubię spokój po pracy. Lubię tez dla odmiany spotkania z moimi biegowym znajomymi bo to zupełnie inna mentalność i podejście do życia. Niestety nie mam teraz czasu na regularne treningi.
Rzadko zarywam nocki bo nie jestem w stanie tego odespać. U mnie nawet wystarczy, że pójdę spać godzinę później niż zwykle i chodzę jak zombie. Mam duże zapotrzebowanie na sen i złe znoszę niedobry w tej kwestii.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6944
Napisanych postów
63351
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787874
Ze snem mam podobnie te 7-8 godzin muszę spać. Jak śpię krócej to kilka dni spoko później wjeżdża zmęczenie, ale jak śpię za długo to jestem nie do życia mam przymułę i najczęściej boli mnie głowa. Z ludźmi co cokolwiek trenują jest zawsze inna rozmowa bo mają podobny sposób do życia czy treningu.
Szacuny
2
Napisanych postów
29
Wiek
50 lat
Na forum
293 dni
Przeczytanych tematów
178
Pamiętam czytanie pod kołdrą, jak rodzice kazali spać o 20.nawet w wakacje. Ja jestem nocny marek. Siedzę przeważnie do 4 nad ranem. Ale na szczęście mam wyrozumiałego szefa i zaczynam pracę o 14.