Pogoda się zmieniła. Były burze w nocy. Ochłodziło się trochę ale mnie łamie w kapturach i dalej chrupie w karku. Ospałość duża!
Po drugim posiłku zabrałem się do treningu:
1a WL 48/58kgx10p
1b. Podciąganie w L-sit +10kgx5p męczę się dalej
Chyba pójdę do lekarza popołudniu - konsultacja itp.
Po drugim posiłku zabrałem się do treningu:
1a WL 48/58kgx10p
1b. Podciąganie w L-sit +10kgx5p męczę się dalej
Chyba pójdę do lekarza popołudniu - konsultacja itp.
1



.