Mój organizm wyczuwa zmianę pogody.
Dzisiaj rano byłem b.senny i bez ochoty na trening.
Aby nie utracić szansy na poprawę formy postanowiłem chociaż pójść na swoją trasę. Pierwsze 20 minut maszerowałem a potem 1min. biegu i 1min. marszu przez resztę trasy.
W połowie trasy zaczął padać deszcz - buty i slipy przemoknięte.
Nie wiem czy jeszcze dzisiaj będę aktywny fizycznie - a miał to być dzień przysiadów.
Dalej nadaję się do drzemki - i zaraz ją zrobię
Dzisiaj rano byłem b.senny i bez ochoty na trening.
Aby nie utracić szansy na poprawę formy postanowiłem chociaż pójść na swoją trasę. Pierwsze 20 minut maszerowałem a potem 1min. biegu i 1min. marszu przez resztę trasy.
W połowie trasy zaczął padać deszcz - buty i slipy przemoknięte.
Nie wiem czy jeszcze dzisiaj będę aktywny fizycznie - a miał to być dzień przysiadów.
Dalej nadaję się do drzemki - i zaraz ją zrobię


