SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

2022 rokiem triathlonu? Nowe wyzwanie by Bzyk

temat działu:

Strength & Endurance

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3144488

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 2354 Napisanych postów 3137 Wiek 34 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 173179
Gugcio mega napisane, ja nikogo nie ujalem swoja miara, bo to, ze ja jestem poj** i wyjde 2-3 razy w roku cos zjesc to nie znaczy, ze kazdy ma robic tak samo. To samo, nie mowie, ze np ja cwicze mocniej , a ktos slabiej - mi nie chodzilo o czyjes 100%, a o 100% w tym sporcie, ktore do osiagniecia jest praktycznie nie mozliwe, bo trzeba sie wtedy w nim doslownie zatracic. Tyle ode mnie, dobranoc
1
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 475 Napisanych postów 12579 Wiek 33 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 288453
Ale wy jestescie głupi...

Kazdy normalny potrafi zrozumiec o co chodziło Bzykowi gdy pisał "jak się za coś biorę, to zawsze staram się to robić na 120%. Ot takie chore ambicję" kazdy kto chociaz troche sledzi ten dziennik wie ze tutaj nawet kurczak w pojemniku musi byc idealnie pokorojony i ulozony, wszystko od rozpiski po zdjecia jest prawie idealne bo autor po prostu jest pedantyczny i wszystko robi dokładnie i najlepiej jak moze :* ale nie kuwa... trzeba sie doyebac bo w kulturystyce 100% to trenowanie, jedzenie, spadnie, wbijanie, trenowanie i spadnie i nie bedziesz mi pisał ze dajesz 120% bo ja daje wiecej niz ty a tak nie pisze... nie za bardzo rozumiem po co taka dyskusja, prawda ze 100% to po prostu maksimum i trzeba sie w tym zatracic ale kuwa, ludzie! Kazdy wie o co chodziło Bzykowi


Doyebacie sie nastepnym razem o to ze nie da sie dac 120% tak jak nie da sie dostac 12 punktow w skali do 10


Zmieniony przez - cvfdbkz w dniu 2018-02-22 12:17:41
6
...
Napisał(a)
BzykuDG Zawodnik IFBB
Ekspert
Szacuny 9855 Napisanych postów 16182 Wiek 38 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 272461
cvfdbkz
Ale wy jestescie głupi...

Kazdy normalny potrafi zrozumiec o co chodziło Bzykowi gdy pisał "jak się za coś biorę, to zawsze staram się to robić na 120%. Ot takie chore ambicję" kazdy kto chociaz troche sledzi ten dziennik wie ze tutaj nawet kurczak w pojemniku musi byc idealnie pokorojony i ulozony, wszystko od rozpiski po zdjecia jest prawie idealne bo autor po prostu jest pedantyczny i wszystko robi dokładnie i najlepiej jak moze :* ale nie kuwa... trzeba sie doyebac bo w kulturystyce 100% to trenowanie, jedzenie, spadnie, wbijanie, trenowanie i spadnie i nie bedziesz mi pisał ze dajesz 120% bo ja daje wiecej niz ty a tak nie pisze... nie za bardzo rozumiem po co taka dyskusja, prawda ze 100% to po prostu maksimum i trzeba sie w tym zatracic ale kuwa, ludzie! Kazdy wie o co chodziło Bzykowi


Doyebacie sie nastepnym razem o to ze nie da sie dac 120% tak jak nie da sie dostac 12 punktow w skali do 10



Zmieniony przez - cvfdbkz w dniu 2018-02-22 12:17:41


:*

Kolarsko-gastronomiczny blog z elementami kulturystyki powered by SFD - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 884 Napisanych postów 4301 Wiek 32 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 322773
A najlepiej to chyba niech każdy sam we własnym zakresie ocenia siebie czy dał z siebie 100%. Jeśli np po okresie masy nie ma myśli, że mogłem cos poprawić albo zrobić lepiej tzn, że w danym okresie dałem z siebie 100% i tyle
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Gugcio
Jak tak czasem czytam te wasze posty to sie zastanawiam czy tak naprawde wszyscy sa na tyle dorosli za jakich sie uwazaja. Mam wrazenie ze niektorzy z Was (nie mam na mysli zadnych konkretnych osob) sa jak moj kolega z pracy. Chlop ma 26lat, probuje doradzac kazdemu a sam mieszka w swoim pokoju gdzie mieszkal za bajtla, nie unie wyprac ani ugotowac. Woli oddac mamie pol wyplaty i miec spokoj a potem steka ze nie umie znalezc baby bo tak naprawde ktora zechce takiego maminsynka? Priorytety sie zmieniaja tak czesto jak pogoda i to jest tzw "zycie". Wielu z Was wybralo droge jaka wybralo ale czy uwazanie jej za jedyna sluszna jest normalne? Moim zdaniem nie jest, sam mam 34lata od prawie 15lat jestem po slubie i mam 12 letnia corke. Wyjechalem za chlebem w wieku 19lat i zona od zera dorobilem sie tego co mamy a nie mamy malo. Sytuacja mieszkaniowa jak i pozycja w firmie sa wyrobione, finansowo nie mam co narzekac ale wkoncu i ja i zona oprocz normlanych Etatow mamy jeszcze prace dodatkowa. Chcesz zyc trzeba zap*****lac ot cala filozofia i tak szczerze ilu z Was zyje z tego sportu? I np. Dzieki temu kupilo jakad immobilie, ma wlasna silke czy chocby benza S600 w garazu? To znaczy ze zaden z Was nie dal z siebie tych przyslowiowych 100%? Pewnie ze mozna na wielu płaszczyznach dawac z siebie 100% ale nigdy rownolegle. Jestem w pracy to pracuje i robie swoje czyli daje z siebie 100% a czesto 120 czy 150 bo robie wiecej jak moi zmiennicy. Na treningu w daje z siebie kolejne 100% ktore nastepnego dnia czy na nastepnym treningu bedzie juz tylko 80% a moze i 120% bo wszystko zalezy od danego momentu i danej chwili. Rodzinnie tez staram sie z siebie dawac 100% bo pomagam zonie gdzie tylko moge tak samo Corce a w weekend probuje wygospodarowac jak najwiecej czasu dla nich. Mimo to progresja niw powinna byc tylko podczas treningu a w kazdej plaszczyznie naszego zycia i kazdy z nas powinien dazyc do ciaglego rozwijania sie nie tylko sylwetkowo. @Dawid ma racje ale chyba zle to ujal bo to nie nic wspolnego z procentami moim zdaniem ale chcac byc najlepszym obojetnie w jakiej dziedzinie wymaga niestety pelnego fokusu na ta jedna rzecz czego przykladem byl i jest Arnold Schwarzenegger. Chcialbyc najlepszym kulturysta i nim zostal, chcialbyc najlepiej zarabiajacym aktorem w Hollywood i tez nim zostal ale jak wiemy jedno po drugim bo prawda jest taka albo woz albo przewoz. Dlatego mierzenie innych swoja miara jest nie na miejscu i bardzo nie wporzadku. Mimo to rozumiem doskanale 2 strony. Zapomnieliscie tylko o jednym, juz z racji naszej pasji czesto w spoleczenstwie jestesmy postrzegani jak osoby chore psychiczne i dlatego czasem mimo odmiennego zdania sprawe lepiej przemilczec i trzymac sztame bo ten sport powinien laczyc a nie dzielic. Tyle ode mnie panowie, spokojnej nocy



Zmieniony przez - Gugcio w dniu 21.02.2018 23:07:25

Zdrowie ci klęknie to nic ci nie pomoże. Zdrowia życzę.
A że mieszkają u rodziców tzn jest im dobrze. Są bezpieczni. Tyle.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
BzykuDG
Marian; po ostatnich 4 dniach forma zdecydowanie gorsza hehe. A jeszcze teraz jadę na kolację . Weekend zapewne też zrobię sobie luźny.
Jakby weszło 50/50, to w sobotę lub niedzielę na pewno ładowanie. Coś na wzór Sola.
Wczoraj Mikulewicz wrzucał foto na FB, że leci teraz 240/120/80. Piszę to bardziej jako ciekawostkę, bo żaden to dla mnie wyznacznik.

Arci, no name. Dla mnie zero poprawy, ale Luki np. był zadowolony.

Bzyku z tą ręką znalazłeś jakiś "złoty środek,"?
...
Napisał(a)
BzykuDG Zawodnik IFBB
Ekspert
Szacuny 9855 Napisanych postów 16182 Wiek 38 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 272461
Tak, ćwiczę tak, żeby nie bolało heh. Odpowiedni dobór ćwiczeń. Plus rolowanie przed treningiem i rozciąganie + praca izometryczna po treningu.

Kolarsko-gastronomiczny blog z elementami kulturystyki powered by SFD - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 761 Napisanych postów 16449 Wiek 46 lat Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 169412
Hahahaha, no nie wierzę. Wbijam zagadać po poście Bzyka u Przemka, szukam gdzie te VLCD, a to tyle gówna i p******enia, dyskutantom zalecam zbadać estro i prolkę, moja kobitka nie ma aż takich rozkminek
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 761 Napisanych postów 16449 Wiek 46 lat Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 169412
Bzyku, rozumiem, że masz podobny plan do mnie i startujesz niebawem z nim ?
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1781 Napisanych postów 6182 Wiek 42 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 64162
arci25
Gugcio
Jak tak czasem czytam te wasze posty to sie zastanawiam czy tak naprawde wszyscy sa na tyle dorosli za jakich sie uwazaja. Mam wrazenie ze niektorzy z Was (nie mam na mysli zadnych konkretnych osob) sa jak moj kolega z pracy. Chlop ma 26lat, probuje doradzac kazdemu a sam mieszka w swoim pokoju gdzie mieszkal za bajtla, nie unie wyprac ani ugotowac. Woli oddac mamie pol wyplaty i miec spokoj a potem steka ze nie umie znalezc baby bo tak naprawde ktora zechce takiego maminsynka? Priorytety sie zmieniaja tak czesto jak pogoda i to jest tzw "zycie". Wielu z Was wybralo droge jaka wybralo ale czy uwazanie jej za jedyna sluszna jest normalne? Moim zdaniem nie jest, sam mam 34lata od prawie 15lat jestem po slubie i mam 12 letnia corke. Wyjechalem za chlebem w wieku 19lat i zona od zera dorobilem sie tego co mamy a nie mamy malo. Sytuacja mieszkaniowa jak i pozycja w firmie sa wyrobione, finansowo nie mam co narzekac ale wkoncu i ja i zona oprocz normlanych Etatow mamy jeszcze prace dodatkowa. Chcesz zyc trzeba zap*****lac ot cala filozofia i tak szczerze ilu z Was zyje z tego sportu? I np. Dzieki temu kupilo jakad immobilie, ma wlasna silke czy chocby benza S600 w garazu? To znaczy ze zaden z Was nie dal z siebie tych przyslowiowych 100%? Pewnie ze mozna na wielu płaszczyznach dawac z siebie 100% ale nigdy rownolegle. Jestem w pracy to pracuje i robie swoje czyli daje z siebie 100% a czesto 120 czy 150 bo robie wiecej jak moi zmiennicy. Na treningu w daje z siebie kolejne 100% ktore nastepnego dnia czy na nastepnym treningu bedzie juz tylko 80% a moze i 120% bo wszystko zalezy od danego momentu i danej chwili. Rodzinnie tez staram sie z siebie dawac 100% bo pomagam zonie gdzie tylko moge tak samo Corce a w weekend probuje wygospodarowac jak najwiecej czasu dla nich. Mimo to progresja niw powinna byc tylko podczas treningu a w kazdej plaszczyznie naszego zycia i kazdy z nas powinien dazyc do ciaglego rozwijania sie nie tylko sylwetkowo. @Dawid ma racje ale chyba zle to ujal bo to nie nic wspolnego z procentami moim zdaniem ale chcac byc najlepszym obojetnie w jakiej dziedzinie wymaga niestety pelnego fokusu na ta jedna rzecz czego przykladem byl i jest Arnold Schwarzenegger. Chcialbyc najlepszym kulturysta i nim zostal, chcialbyc najlepiej zarabiajacym aktorem w Hollywood i tez nim zostal ale jak wiemy jedno po drugim bo prawda jest taka albo woz albo przewoz. Dlatego mierzenie innych swoja miara jest nie na miejscu i bardzo nie wporzadku. Mimo to rozumiem doskanale 2 strony. Zapomnieliscie tylko o jednym, juz z racji naszej pasji czesto w spoleczenstwie jestesmy postrzegani jak osoby chore psychiczne i dlatego czasem mimo odmiennego zdania sprawe lepiej przemilczec i trzymac sztame bo ten sport powinien laczyc a nie dzielic. Tyle ode mnie panowie, spokojnej nocy




Zmieniony przez - Gugcio w dniu 21.02.2018 23:07:25

Zdrowie ci klęknie to nic ci nie pomoże. Zdrowia życzę.
A że mieszkają u rodziców tzn jest im dobrze. Są bezpieczni. Tyle.


Wez sie prosze nie osmieszaj Rodzice odejda wkoncu i taki osobnik potem se rady nie potrafi dac bo nic nie umie. Zdrowie najważniejsze to fakt ale mieszkac w pokoju z dziecinstwa w wieku 30lat to lekka przesada. Ale kazdy robi jak uwaza za słuszne, ja w wieku 19lat poszlem na swoje i nie zaluje. Moja corka widzi ile pracy to wszystko kosztuje i szanuje nas, nasz dobytek i wartosc pieniadza tez postrzega inaczej
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Pytanie o kettloebell 7-32

Następny temat

Crossfit na zwykłej siłowni?

electro
Polecane artykuły