To ty pierwszy wyleciales z argumentem kto ile przezyl, a teraz mi wyjezdzasz z tym 'ps...'? druga rzecz przecze sobie porowujac cotygodniowe podjadanie do raz na 3-4 tygodnie Przema? Po trzecie czytanie ze zrozumieniem, ja dalej mowie o dawaniu z siebie 100% czego ty nie potrafisz zrozumiec
, ale Ty odbijasz pileczke do mnie. Po czwarte - ja za kazdym razem pisalem dla Bzyka, jak i dla kazdego, ze kwestia priorytetow i zawsze popieralem wychodzenie ze znajomymi, a z czym sie nie zgodze to te 120%. Po piate, znizylbym sie do Twojego poziomu z tym piciem do lustra, ale musialbym sie przejsc do piwnicy, ponizej pasa i po prostu - chamskie, ale czego sie spodziewac, skonczyly sie argumenty to trzeba rzucic byle gownem 
, ale Ty odbijasz pileczke do mnie. Po czwarte - ja za kazdym razem pisalem dla Bzyka, jak i dla kazdego, ze kwestia priorytetow i zawsze popieralem wychodzenie ze znajomymi, a z czym sie nie zgodze to te 120%. Po piate, znizylbym sie do Twojego poziomu z tym piciem do lustra, ale musialbym sie przejsc do piwnicy, ponizej pasa i po prostu - chamskie, ale czego sie spodziewac, skonczyly sie argumenty to trzeba rzucic byle gownem 
1
Problem jest w tym o czym pisse aDW - każdy przez 100% rozumie co innego.



Foty i szama profeska.
