Na ostatnim ultra nie dopasowałem do końca roweru czasowego = nie było czasu.
Siodło uciskało, obcierało.
Po zrobił mi się ropień, głęboko pod skórą na tyłku.
4x2x2cm.
Cięty byłem...
Ps. I tak Viki, po 350km to już nic na wyścigu nie czułem, tak byłem obolały
Zmieniony przez - Dampaz w dniu 2022-05-13 10:28:43
Siodło uciskało, obcierało.
Po zrobił mi się ropień, głęboko pod skórą na tyłku.
4x2x2cm.
Cięty byłem...
Ps. I tak Viki, po 350km to już nic na wyścigu nie czułem, tak byłem obolały
Zmieniony przez - Dampaz w dniu 2022-05-13 10:28:43
ja jestem ciekawa jak mi się buty i plecak sprawdzi, oby nic nie obcierało. Straty w paznokciach i tak pewnie będą 
