Szczególnie że zawsze ona będzie spadać przez rozgrzewkę i schłodzenie. Ja już się nauczyłem nie zwracać na to uwagi. Aczkolwiek zdarzały się w tym sezonie samotne treningi z avg speed 37km/h+ Najszybszy wyścig to po mazowszu 110km i 40km/h 
Ilość wyświetleń tematu: 3171432
Szczególnie że zawsze ona będzie spadać przez rozgrzewkę i schłodzenie. Ja już się nauczyłem nie zwracać na to uwagi. Aczkolwiek zdarzały się w tym sezonie samotne treningi z avg speed 37km/h+ Najszybszy wyścig to po mazowszu 110km i 40km/h 
. Aczkolwiek po dzisiaj ten cel już musimy zmienić...
o czym poniżej. Generalnie już zacieram buty
. Efekt? Dzisiaj życiówka w ilości przejechanych kilometrów, życiówka właśnie średniej prędkości (cel na przyszły rok był jak powyżej, a zrobiłem go dzisiaj) i życiówka maksymalnej prędkości, oczywiście z górki. W każdym z tych aspektów jeszcze sporo mi brakuje to przeciętnych rowerzystów, ale jest progres!
. Wzięliśmy Rafaello, Bananoffee i Lion. 2 ostatnie super, ale i tak wszystko bym dosłodził
Kolarsko-gastronomiczny blog z elementami kulturystyki powered by SFD - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html
. Potem malaga, chrupiący karmel, kokos, śliwka w czekoladzie i chałwa 
Kolarsko-gastronomiczny blog z elementami kulturystyki powered by SFD - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html
Kolarsko-gastronomiczny blog z elementami kulturystyki powered by SFD - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html
Kolarsko-gastronomiczny blog z elementami kulturystyki powered by SFD - http://www.sfd.pl/post-p18363444.html
BzykuDGTo w następnym roku będą weekendy w górach aby potrenowac na wzniesieniach. Daleko w sumie nie masz karpacz , Kotlina Kłodzka wszędzie mniej więcej 100 km.Hehe u mnie nie w ogóle prawie wzniesień, żeby potrenować....
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły