Pomimo, że upowszechniło się przekonanie mówiące, iż już dawno temu obalono "mit" mówiący, że konsumpcja jaj może zwiększać ryzyko rozwoju miażdżycy, to tak naprawdę wciąż kwestia ta jest niejasna. W ostatnich latach pojawiły się nawet wnioski mówiące, iż konsumpcja jaj może być równie szkodliwa dla układu krążenia co palenie papierosów. Z drugiej strony pojawiały się też sugestie mówiące, że wyższe spożycie jaj może zmniejszać ryzyko udaru… Jak więc podchodzić do konsumpcji jaj w świetle dostępnych danych?

Czy aby na pewno “mit” obalono?

Na internetowych forach, blogach i we wpisach pojawiających się w serwisach społecznościowych można spotkać się z twierdzeniami, iż “dawno temu już obalono mit mówiący, że jaja wywołują miażdżycę”. Tymczasem fakty są trochę inne. Temat wciąż budzi w świecie nauki sporo kontrowersji, bo dane z badań naukowych są niejednoznaczne. Oprócz badań, w których nie obserwowano korelacji pomiędzy spożyciem jaj a ryzykiem rozwoju chorób sercowo-naczyniowych [1-3], są też takie, w których ta korelacja istniała [4-6]. Autorzy krytycznych raportów konsekwentnie podkreślają, że szczególną ostrożność w spożyciu jaj powinni zachować cukrzycy, osoby będące w grupie ryzyka rozwoju cukrzycy oraz wszyscy borykający się z chorobami układu krążenia i będący w grupie ryzyka ich rozwoju. No i w tym miejscu pojawia się pytanie: komu wierzyć?

Wady większości badań

Główny problem ze wspomnianymi danymi polega na tym, że wywodzą się one  z badań obserwacyjnych, gdzie z definicji nie podejmuje się żadnych interwencji, a w zamian analizuje się zwyczaje żywieniowe (i tryb życia) uczestników i stara się wychwycić korelacje pomiędzy natężeniem określonego czynnika, a natężeniem i częstotliwością występowania określonych symptomów. W tym miejscu trzeba podkreślić, że korelacja w żadnym wypadku nie oznacza jeszcze zależności przyczynowo-skutkowej. Badania obserwacyjne mają swoją wartość, ale posiadają też pewne ograniczenia, dlatego dobrym ich uzupełnieniem są badania interwencyjne, w przebiegu których można uchwycić zależność przyczynowo-skutkową.

Niekiedy też zdarza się, że autorzy badań oceniających wpływ konsumpcji jaj na ryzyko rozwoju miażdżycy spowinowaceni są z instytucjami i podmiotami, którym mogłoby zależeć na określonym wyniku. Za przykład może posłużyć dr Fernandez - autorka większości badań, w których konsumpcja jaj wpływała pozytywnie na kondycję układu krążenia. Badaczka ta związana jest komercyjnie z przemysłem jajecznym. Nie przeszkadza to zwolennikom beztroskiego podejścia do spożycia jaj cytować jej badania jako “obalające definitywnie mit złego cholesterolu”... Z drugiej strony są też badacze tacy jak dr Spence i dr Davignon, którzy od lat przyjmują honoraria od kilku firm farmaceutycznych produkujących leki obniżające stężenie lipidów. Dr Davingon jest mocno powiązany z Pfizerem, czyli producentem statyn, których bezpieczeństwo w 2012 roku zakwestionowała FDA… Fakt, że badania wspomnianych autorów są współfinansowane przez Pfizer Canada, AstraZeneca Canada Inc i Merck Frosst Canada Ltd może rzutować na ich rzetelność.

Oczywiście taki stan rzeczy nie jest regułą, istnieje wielu badaczy niezależnych, w przypadku których nie można stwierdzić konfliktu interesów. Niestety mało kto selekcjonuje dowody naukowe pod tym kątem i w efekcie “Internet” zalewany jest przez wpisy pretendujące do miana opracowań fachowych, których wartość merytoryczną łatwo zakwestionować..

Ciekawa praca

W kontekście omawianych zagadnień warto przytoczyć informacje zawarte w niedawno opublikowanej pracy opartej na przeglądzie wyników badań eksperymentalnych (a nie obserwacyjnych), w których oceniano wpływ konsumpcji jaj na poziom markerów ryzyka rozwoju chorób układu krążenia o podłożu miażdżycowym u osób z cukrzycą typu 2 i zagrożonych tą przypadłością. Autorzy w styczniu 2016 roku postanowili uważnie przeszukać bazy danych, takie jak znany powszechnie PubMed, a także MEDLINE, EMBASE i Web of Science. Badacze uwzględnili przy tym tylko i wyłącznie próby wysokiej jakości, czyli randomizowane, kontrolowane badania, w których manipulowano ilością jaj i porównano z grupą kontrolną, Uwzględniono w efekcie 10 studiów spełniających wymagane kryteria. Co się okazało?

Uznać należy za znamienne, że w większości badań ​​spożycie jaj nie wpływało na główne wskaźniki ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Badacze zaobserwowali, że spożycie od 6 do 12 jaj na tydzień nie miało wpływu na stężenie cholesterolu całkowitego w osoczu, cholesterolu LDL, triglicerydów, glukozy na czczo, insuliny lub białka C-reaktywnego w żadnym z badań. Wzrost stężenia lipoprotein o wysokiej gęstości (HDL) po spożyciu jaj obserwowano natomiast w 4 badaniach, co uznać należy za efekt korzystny. I kilka słów na zakończenie Warto podkreślić, iż autorzy wspomnianej pracy uznali, że wyniki z interwencyjnych badań klinicznych z randomizacją wskazują, że spożycie 6-12 jaj na tydzień (w porównaniu z realizacją założeń diety zgodnej z wytycznymi na temat profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych) nie wpływa negatywnie na główne czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego u osób zagrożonych rozwojem cukrzycy lub cukrzycą typu drugiego. Badacze wyraźnie zaznaczyli jednak, że to jeszcze nie oznacza, że kwestia została definitywnie rozstrzygnięta, bo pomimo starannej selekcji badań również te uwzględnione w pracy miały pewne ograniczenia. Jako wadę należy uznać, że jeden z autorów, dr Field, powiązany jest z przemysłem jajecznym - to w świetle wspomnianych wcześniej aspektów istotna wada. Tym niemniej jednak, praca ma o wiele wyższy standard niż badania dr Fernandez czy dr Spence i dr Davignon.

 

[1]. Rong i wsp.: Egg consumption and risk of coronary heart disease and stroke: dose-response meta-analysis of prospective cohort studies. BMJ 2013,7;346:e8539 [2].Zazpe i wsp.: Egg consumption and risk of cardiovascular disease in the SUN Project. Eur J Clin Nutr 2011,65(6):676-82 [3]. Scrafford i wsp.: Egg consumption and CHD and stroke mortality: a prospective study of US adults. Public Health Nutr 2011,14(2):261-70 [4]. Li i wsp.: Egg consumption and risk of cardiovascular diseases and diabetes: a meta-analysis. Atherosclerosis 2013,229(2):524-30 [5]. Spence.: Dietary cholesterol and egg yolk should be avoided by patients at risk of vascular disease 2016 Apr 1; 4(1): 20–24 [6]. Spence i wsp.: Dietary cholesterol and egg yolks: not for patients at risk of vascular disease. Can J Cardiol. 2010 Nov;26(9):e336-9. [7]. Richard i wsp.: Impact of Egg Consumption on Cardiovascular Risk Factors in Individuals with Type 2 Diabetes and at Risk for Developing Diabetes: A Systematic Review of Randomized Nutritional Intervention Studies. Can J Diabetes. 2017 Mar 27. pii: S1499-2671(16)30562-7.