Szacuny
1853
Napisanych postów
5807
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
218385
Tak czytam te rowerowe posty i strasznie podoba mi się to przywiązywanie uwagi do detali, dopieszczanie To, że jesteś perfekcjonistą, wiemy od dawna, ale kiedy chodzi o jakąś maszynę, sprzęt, technikę- w tym wypadku rower, to jest to, co my faceci lubimy najbardziej I doskonale Cie rozumiem, bo sam mam drugie hobby, gdzie najdrobniejszy detal czyni różnicę, a na ów detal ma wpływ nie tylko moja umiejętność, ale i doskonale wyregulowany sprzęt- u mnie to młynek/ekspres->kawa
Szacuny
9159
Napisanych postów
16182
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
272461
Dlaczego niesprawiedliwe? Nie ma u Was sklepów i restauracji? :>
Dzięki Tomku za miłe słowa. I rozumiem Twoje zamiłowanie do kawy. Sam jestem ogromnym fanem, ale w tej kwestii moja pasja ogranicza się tylko do wsypania kawy do ekspresu i podstawienia mleka
Szacuny
14594
Napisanych postów
21843
Wiek
43 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
620477
Niesprawiedliwe, bo jak bym tyle zjadła, to by było z 5kg na plusie Trzeba by wtedy jakis maraton albo ultra przebiec, żeby bilnas się wyrównał A tych fit deserów to u nas akurat nie ma
Szacuny
2873
Napisanych postów
5584
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
82868
Viki Ty biegasz?
Ja biegam od ponad 11 lat. Startowalem od 106 kg. Ale nie o tym.
Ja tygodniowo robię ok 70/80 km - różnie.
Ktos inny ważyłby moze 60 kg a ja nie chudne. Przeciwnie, tyję trzymając dietę. Zmierzam do adaptacji. Latem dodaje kolarzówkę.
Nie osiągam takiej intensywności jak biegając ale sam fakt zaszokowania organizmu sprawia ze palę tłuszcz niesamowicie!! Jem dużo, musze jeść nawet w czasoe jazdu9 (pisałem o tym - problemy z cukrem) a mimo to jakbym drugie życie w sporcie zyskał.
Szacuny
9159
Napisanych postów
16182
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
272461
Ale tutaj nie ma żadnego magii. Calories in < calories out i tyć na pewno nie będziemy. Jak ktoś twierdzi, że mimo deficytu waga nie spada, a wręcz rośnie, to polecam się pobadać albo jeszcze raz przestudiować to co się je
Szacuny
14594
Napisanych postów
21843
Wiek
43 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
620477
Tomasz biegam i nie tylko Mam dziennik w tym dziale, zapraszam
A wracając do diety - przy regularnych treningach nie muszę trzymać diety i niezależnie co jem to i tak pewnej wagi nie przekraczam. Niby fajnie, ale w drugą strone tez to działa - ciężko mi zrzucić kilka kg. Natomiast różnica w samopoczuciu i treningach ogromna w zależności od diety i makro. Źle mi się biega po ciężkim i tłustym jedzeniu, najlepiej po węglach, szczególnie z owoców, wtedy jest fajna lekkość
Fajnie by było jeść tyle i takie pyszności jak Bzyku i mieć taka fajną sylwetkę i niski bf jak on
Szacuny
2873
Napisanych postów
5584
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
82868
Tak to matma która trudno oszukać! Ale popatrz na to z drugiej strony. Początkowo trenuje sie z angażowaniem innych partii ciała, nazwałbym to "mięśniowo". Potem uczymy się techniki, gdzie organizm dąży do oszczędzania. By jak najniższym kosztem przenieść nasze ciało z punktu A do punktu B.
Użycie kalorii wtedy tez spada. Do tego inne szlaki energetyczne ktore są wykorzystane.
Podsumowując - chodzi mi o adaptację i szokowanie.
Szacuny
23124
Napisanych postów
25313
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1020771
Kalorie wchodzące vs wychodzące mają poniekąd sens, ale kolejnym aspektem na który trzeba patrzeć to odpowiedź hormonalna na jedzenie. I nie zawsze to działa, wiem po kilku przykładach.
Szacuny
33
Napisanych postów
2007
Wiek
40 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
74703
bzdura, insulinowa teoria otyłości? jakos w obozach koncentracyjnych nie bylo otylych, jak jestes w deficycie to bedziesz chudl, ew. bedziesz trzymac wiecej wody przez jakis czas, co widac w starvation minnesota study