FTP to test pozwalający ustawić strefy treningowe.
To tak jakbyś sprawdzał swój rekord na 1 powtórzenie czy tam 6 żeby wyznaczyć sobie serie poprzedzające dojście do głównej.
FTP robi się jadąc na max przez 20min i średnia moc z tego -5% to właśnie Twoje FTP.
A sam trening kolarski to nie zwykła jazda, tylko określone powtórzenia w określonych strefach.
Każdy sobie myśli mają dobrze.. podziwiają widoczki... Ja po wyścigu rok temu w jurze krakowsko-częstochowskiej nic widoków nie pamietam, tylko widok koła przede mną.
Różnica między PRO vs Amator jest ogromna, mimo że poziom amatorski jest mega wysoki (połowa tych co golą wyścigi amatorskie to byli zawodowcy niestety...).
Głównie pod względem umiejętności i techniki, w sumie mniej mocy. Kolarstwo to sport zespołowy. Żaden samotny kolarz nie wygra wyścigu. To nie te czasy. Każdy team ma na wyścig lidera, osobę która cały czas jedzie w cieniu aerodynamicznym, żeby we właściwym momencie zaatakować. Gdy jedzie się na kole ( z tyłu za innym kolarzem) traci się średnio 20-30% mniej siły.
Jak oglądasz to w TV to widzisz "no jadą sobie", a jak jak patrzę to widzę strategię, kalkulacje, jazdę na rantach, podwójnym wachlarzu i inne techniki.
Kolarze też dzielą się na górali (tych co relatywnie wysoką moc mogą utrzymać długo np. ja i dla nich liczy się wat/kg. Czyli generować dużą moc przy małej masie wtedy łatwiej podjechać) i na sprinterów, osoby które potrafią w krótkim czasie wygenerować bardzo wysoką moc- szybko się rozpędzić.
Są też inni niezauważani, Ci którzy przez określony czas pracują w wyścigu na przodzie goniąc np. ucieczkę aby liderowi było łatwiej zaatakować i stracił jak najmniej siły. I Ci właśnie zasługują na wielki szacunek. Potrafią np. na podjeździe zrobić taką selekcję w grupie lidera że z 80 kolarzy zrobi się np. 20. Oczywiście jak skończą pracę odpuszczają i już ledwo żywi swoim tempem dojeżdżają do mety. Po prostu są w pracy, wykonują określone zadania.
Kolarstwo to sport zespołowy, techniczny jak i mega niebezpieczny. Moc tu nie jest najważniejsza, ale psychika. Gdy zjeżdżasz z górki leżąc na ramie około 100km/h tylko malutki błąd dzieli Cię od... śmierci
Zmieniony przez - Dampaz w dniu 2019-04-19 13:55:18
Zmieniony przez - Dampaz w dniu 2019-04-19 13:57:51