Z miła checia bym zobaczyl Twoj siad, ale net mam tak wolny, ze wejscie na YT to szczyt marzen.
Kategoria siadow wg. proporcji sily miesniowej:
- siadanie "plecami" (Mirowski, Wilk, R.Wszola...eh i ja

ps nie pasuje do towarzystwa pomimo moich marnych 270/280 RAW)
- siadanie "nożkami" (Olech, Węgiera, Miller jak dobrze pamietam)
Kto wiecej siada raw ? Panowie u góry.
W wersji gdy sztange mamy na kapturach, plecy (juz bardziej posladki/prosty uda jako miesien dwustawowy) musza byc jeszcze mocniejsze aby utrzymac pozycje pionowa, bo inaczej poleci sie na twarz.
Wg. opinii Twojej robisz siady w celu:
- "pobudzenia ukladu endokrynnego"
- ksztaltowania sily "globalnej"
a nie dla wzmocnienia/rozbudowania mm. czworoglowych...co zmienia postac rzeczy.
Co nie zmienia faktu, iz nie ma w istocie rzeczy pojecia prawidlowej techniki ogolnie dla wszystkich celow. Jesli mowimy o rekreacji/cel prozdrowotny/profilaktyczny wersja "babska" siadow (sztanga na kapturach, pionowa pozycja) jest technika prawidlowa. Natomiast w sporcie liczy sie maksymalizacja wyniku sportowego wtedy dążymy do jak najlepszych warunkow biomechanicznych dostosowanych do wlasnych predyspozycji (wtedy olewamy nawet zdrowie)...stad
garbienie sie w ciagu klasykiem jest wersja lepsza, czy wstawanie "plecami" podczas siadow gdy mamy silniejsze posladkowe/plecy.
ps Teraz akurat robie siady inaczej niz zwykle tzn. w pozycji bardziej spionizowanej gdyz walcze z kontuzja kregoslupa. Jakby nie to to kazdy siad konczyl by sie w...szpitalu. Wersja bezpieczniejsza, ale wyniki sa nieco gorsze.
POzdro