24.04. sobota
ramiona, brzuch
1. Wycisk wąski rampa 6
40 x 6/60 x 6/80 x 6/90 x 6/100 x 6/110 x 6/120 x 3
40 x 6/60 x 6/80 x 6/90 x 6/100 x 6/110 x 6/120 x 3 --> coś słabo
2. Uginanie ze sztangą rampa 6
20 x 6/25 x 6/30 x 6/40 x 6/50 x 6
20 x 6/30 x 6/40 x 6/50 x 6/55 x 4
3. a/ Tate press 3 x 10
9 x 10/15 x 10/18 x 10
15 x 10/18 x 10/21 x 8 --> ostro
b/ Uginanie z supinacją 3 x 10
12 x 10/15 x 10/18 x 10
15 x 10/18 x 10/21 x 6 --> masakra
4. a/ Prostowanie z lina wyciągu 3 x 12
12,5 x 12/15 x 12/17,5 x 12
15 x 12/17,5 x 12/17,5 x 12 --> rzeź
b/ Młotki siedząc 3 x 12
12 x 12/15 x 12/15 x 12
12 x 12/15 x 12/15 x 12 --> bicki płonęły
5.
Unoszenie nóg w podporze
15/15/15
15/15/15
6. Allahy
30 x 12/32,5 x 12/35 x 12
32,5 x 12/35 x 12/37,5 x 12 --> ostro
czas - 50 minut (zagadałem się

)
Fajny trening, mimo że w wąskim wycisku liczyłem na progres. Niestety poszło identycznie jak tydzień temu.
Uginanie ok, nie lubię katować bicepsów ciężarowo.
Pierwsza SS już dała ostro popalić, w tate press dorzuciłem sporo i poczułem to ćwiczenie konkretnie. Uginanie tez na maksa, w ostatniej serii rzuciłem sztangielki tak mnie łapy paliły.
Druga SS to już była dobitka, istny ogień. Wszędzie wykonane po 12 powtórzeń ale walka była ostra.
Unoszenie nóg z powolnym opuszczaniem. Allahy mnie zmasakrowały, kończy mi się stos na atlasie, trzeba będzie podczepiać talerze.
Micha:
1. Whey, jajecznica (4 jaja), razowiec, jabłko
2. Kura, ryż, pomidor, surówka, oliwa
trening
3. Whey, jabłka
4. Gotuję właśnie ryż i dla odmiany kurak
5. ...
6. ...
daj filmika z face pulla zamiast 20 z 60 mogłoby tam być
Co Ty tak się ciężarów w izolowanych czepiasz? Szarp sobie nawet 100 kg w face pullu. Zresztą u mnie stos kończy się na 40tu.
Mam inne ćwiczenia, w których lubię poszaleć ciężarowo. Linki służą do czego innego.
Zmieniony przez - Hubert81 w dniu 2010-04-24 18:15:54