Szacuny
2509
Napisanych postów
12794
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
841471
Wg mnie Wojtek rozsądna aktywnośc jest w porządku. Większy przepływ krwi przez dysfunkcyjne miejsca i lepsze dostarczenie składników odżywczych. Kluczem oczywiście jest słowo "rozsądna"- czyli taka, która w żaden sposób nie narusza problematycznego miejsca, ale tego chyba nie trzeba pisać
Leżenie na dvpsku żeby niby się zregenerować jest fatalnym pomysłem - gorsza cyrkulacja krwi, powstawanie przykurczów, które ustawiają kościec w nieoptymalnej, nienaturalnej pozycji. Więc jeżeli nie jesteś zmuszony fizycznie i mechanicznie do totalnego offa to nie ma co go robić.
Wiem, że wystrzeliłem z postem jak Filip z konopi,ale z partyzanta już jakiś czas śledziłem ten dziennik
Zmieniony przez - Dremor w dniu 2016-01-21 09:58:09
Szacuny
680
Napisanych postów
9085
Wiek
42 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
99310
Dremor, uważam podobnie. Co więcej, boł z dnia na dzień jest coraz mniejszy. Dzisiaj znowu zrobię sesję na siłowni, taką która w żaden sposób nie powoduje kompresji dolnego odcinka kręgosłupa - czyli nie tykam wolnych ciężarów, maszyn. Podciągania, planki, pompki, dipsy, taśmy może jakieś. Rolowanie i orbi. Chyba, że ktoś ma jeszcze jakieś pomysły na nie inwazyjny zestaw, które może pobudzić CUN do pracy :)
Szacuny
2509
Napisanych postów
12794
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
841471
Pomysłów mam mnóstwo- ale z dolnym odcinkiem nie ma co ryzykować. Ty sam najlepiej wiesz kiedy Cię najmniej boli, przy jakich ruchach, kątach itp.
Tak więc najważniejsze żebyś słuchał swoich zmysłów;)
Szacuny
680
Napisanych postów
9085
Wiek
42 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
99310
Dremor - no właśnie, wszystkie ćwiczenia, gdzie nie ma nacisku na kręgosłup w pionie, ale też odpadają wyciskania itp. Spoko, będę modyfikował to co mam, rozstawy ramion itd. Takimi obwodami też można się mocno zmęczyć.
Experiance - Suunto Ambit2 S - Generalnie to komputer nie zegarek, IMO kupiony na wyrost, nie wykorzystuje nawet 5% jego potencjału. Jeśli biegasz, rowerujesz, biegasz w terenie gdzie GPS potrzebny itd to polecam z czystym sumieniem. Jeśli natomiast jako pulsometr na siłownie - przesadzony wydatek.
Szacuny
2
Napisanych postów
172
Wiek
40 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
9194
Dzięki. No szukam coś w zasadzie pomiędzy :) Roweruje i będę biegał jak zrobi się trochę cieplej, więc GPS wskazany, może nie jakieś ogromne ilości ale jednak. Dodatkowo kusi mnie Movescount, który wydaje się lepszy niż polar flow, którego obecnie używam. A chyba tylko współpracuje z Suunto? Dzięki za opinię, też się właśnie boję, że mogę kupić zabawkę, którą wykorzystam w 5%...
Szacuny
680
Napisanych postów
9085
Wiek
42 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
99310
Bardziej chodzi o GPS, który nawiguje Cię. Nie wiem czy inne - np. budżetowe zegarki coś takiego mają, ale ja nigdy tego nie używałem, a zapłaciłem za to ;) Movescount - najfaniejszy gadżet ;)