'60
Dieta
- omlet z ciasta gofrowego ze śmietaną i owocami
- białko + mleko + banan + bigmilk
- spaghetti 150g makaronu + 250g woła + 100g ryżu + owoce
- tutaj zmiana: miał być łosoś z ziemniaczanym puree, ale że miałem spotkanie ;) i wróciłem w środku nocy, to już nie chciało mi się gotowac, więc poszo wg rozpiski ryż + truskawki + banan i do tego dodałem 40g białka w prochu (zamiast łososia 250g) i mleko które miało być użyte do puree. Truskawki były mrożone. Wszystko do koktajlera (oczywiście za wyjątkiem ryżu) i wyszło coś, co mnie rozłożyło na łopatki. Zrobiła się taka puszysta pianka, mega gęsta, coś jakby lody. Kosmos. Cały kielich maszynki był wypełniony po brzegi.... Niebo w gębie - jadłem to o 3 w nocy :D A ziemniaki odpuściłem, bo wpadła gorąca mleczna czekolada na spotkaniu - cóż innego mogłem pić w pijalni czekolady ;) Ale żadnych słodyczy poza tym ;)
Makro jakie byłoby oryginalnie:
Czwartek - DT
Energia
Wartość kaloryczna 4117,83 kcal
= 17229,43 kJ
W tym:
energii z tłuszczu 27,58 %
energii z białka 21,74 %
energii z węglowodanów 50,68 %
energii z sacharozy 8,83 %
Białko
Białko ogółem 223,85 g
Białko roślinne 46,39 g
Białko zwierzęce 177,46 g
Tłuszcz
Tłuszcz ogółem 126,18 g
Węglowodany
Węglowodany ogółem 564,72 g
Błonnik pokarmowy 53,17 g
Suplementacja
- omega 3
Trening
Po sporej ilości węgli dzień wcześniej i 1 dniu regeneracji, spodziewałem się dobrego treningu, faktycznie tak było:
Klatka:
Wyciskanie sztangi Skos+ - rampa x 5rep -
T5: 60/65/70/75/80
T9: 60/70/80/90
Wyciskanie hantli skos+ - 4x8 -12 -
T5: 25/30/25/25
T9: 30/30//27,5/25
Wyciskanie hantli płasko - 4x8-12 -
T5: 35/35/30x8/25
T9: 30/30/25/25
Wyciskanie w bramie - fst-7 -
T5: 40/40/40/35/35/30/30 -
T9: 45/45/40/40/40/35/35
przerwy 20-30s
Triceps:
Dipsy - 4x8-12 -
T5: CC+ 17,5/17,5/15x10/CC
T9: 20/20/10/CC
Prostowanie z linką wyciągu (x2 zaczepione oba wyciągi) - 4x8-12 -
T5: 60/60/60/60
T9: 60/60/55/55
Prostowanie z linką wyciągu nad głową - fst-7 -
T5: 50/60/60/60/60/60/60
T9: 60/60/60/60/60/60/60
Łydki:
Wspięcia stojąc - 4x8-12 - smith +
T5: 70/70/70/70
T5: 75/75/75/75
Wspięcia siedząc fst-7 -
T5: 35/35/35/35/35/35/35
T9: 40/40/40/40/20/20/20
Do tego po każdym treningu swobodny zwis, rozciąganie, rozciąganie z gumą nachwytem (100 reps), podchwyt (50reps) i próbuje dodawać kolejne ćwiczenia.
Całość około 2h.
Podsumowanie
Dobry dzień pod względem treningu i miski za mną.
Mało snu, ale nadrobię w niedzielę - mam nadzieję :)
Ciężary na treningu może nie szczególne - były większe, ale klatka jest ewidentnie na +.
Czuje w trakcie treningu to co mam czuć - więc nie jest to jedynie podnoszenie ;)
Wyciskanie hantlami - bez dotykania ich do góry, bez przeprostów, kapitalnie czuje wtedy klatkę.
Nieplanowana czekolada na gorąco wpadła, ale myślę, że nic złego się nie dzieje, po ciężkim treningu, generalnie i tak kcal wpadło mniej niż było zakładane w trakcie dnia.
Za to kortyzol mocno obniżony dzięki temu spotkaniu ;) ;) ;) ;) ;)