Szacuny
12
Napisanych postów
4054
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
10579
Masz, Tyka, 100% rację! W krajach kultury zachodniej wszystko jest podobne. Jedne są bagatsze, inne biedniejsze, ale wszystko jest podobne. Najgorsze są przemieszczania - loty i dojazdy. Poza tym, w moim przypadku, nie ma czasu na zwiedzanie czy wolny czas, chyba że w nocy.
Gdybym nie musiał niegdzie bym nie wyjeżdżał! Oczywiście, że Verona lubiła jeździć, bo nie miała wielu obowiązków na głowie w czasie wyjazdu. A wyjazdów z trudnościami nie polecam nikomu. Veronie również, choć ją to bawi.
Szacuny
26
Napisanych postów
5958
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
27546
no wiesz...
takich klopotow jak miales to Boze Uchowaj.....
A jezdzic i tak lubie
-------------------------
TEXT TYGODNIA:
mam 16 lat i tylko 164cm wzrostu
co proponujecie z diete na wysokości
--------------------------
twiters mi kazal wiec dopisuje:
wszyscy Trojboisci tez będą rozbierani Profesjonalnie - bo przez Trojbojową doradczynie.
-------------------------
Twarda, syntetyczna, leniwa i d****na Efka
-------------------------
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Przedstawię Wam w skrócie program przeciętnej wycieczki W Warszawie do pracy na 8:00, około 16:00 na moment do domku, na 18:00 na lotnisko i około 23:00 ladujesz w Paryzu. Autobus (bo lepsze widoki) do Etoile (tam gdzie Łuk Triumfalny) i półgodzinny spacerek piechotka do hotelu, np. przy Trocadero lub Champs D'Elyssee (notujemy - zwiedzanie: pół godziny o północy). W hotelu trzeba przywitać się ze znajomymi, tak więc parę szybkich w barze i spanko. Od rana biuro, lunch w biurze, z biura prosto na kolację do pobliskiej knajpki, z niej prosto do hotelu, integracja barowa, wyrko. Następne dni podobne, inny jedynie ostatni dzień, bo wieczorem z biura taryfa prosto na lotnisko. Ladujemy w Warszawie po 22:00 majac za soba upojne pół godziny zwiedzania o północy. Teraz w miejsce Paryża wstawcie dowolne inne miasto w Europie i zmieńcie nazwy ulic - schemat pozostaje bez zmian. Jedynym błogosławieństwem jest wyjazd gdy w srodku trafi się weekend, niestety przeciętnie wszystkie wyjazdy sa 1-2-3 dniowe. To jest specyfika biznesu - w nauce na przykład nawet aby wygłosić półgodzinny referat na jakiejs trzeciorzędnej konferencji jechało się na tydzien ... Naprawdę lepiej stanac gdzies łódka przy mazurskich trzcinkach i czatować na rybki hehehehehe
Pozdrawiam,
Tyka - kawa bezkofeinowa... papieros beznikotynowy... szampan bezalkoholowy... seks bez przyjemności -
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
No ładnie, 4 strony do przeczytania <imgs src="../../buziaki/7.gif" align=middle>
Kiedy ja to nadrobię <imgs src="../../buziaki/7.gif" align=middle> <imgs src="../../buziaki/3.gif" align=middle>
Stepper mi się popsuł <imgs src="../../buziaki/8.gif" align=middle> Musiałam odkurzyć starą zdezelowaną bieżnię <imgs src="../../buziaki/7.gif" align=middle>
Przy okazji sprawdziłam co będzie, jak się licznik przekręci <imgs src="../../buziaki/6.gif" align=middle> <imgs src="../../buziaki/7.gif" align=middle>
----------------------------------------------------------
Text tygodnia:
"nie wiem czy to prawda ale kumpel mi mowil ze jednemu kolesiowi podczas cwiczen ze sztanga na plaskiej wyplynelo oko, troche mnie to zmartwilo bo podobno mi sie robia wylupiaste oczy podczas cwiczen"
==== modka działu fitness ====
"kawa bezkofeinowa... papieros beznikotynowy... szampan bezalkoholowy... seks bez przyjemności <imgs src="../../buziaki/7.gif" align=middle>" <imgs src="../../buziaki/14.gif" align=middle>
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
Veronko,
Hubert Ci radził ćwiczenia wyszczuplające w saunie? Parę lat temu trzech szwedzkich biegaczy postanowiło się tak odchudzić: wstawili rowerki do sauny i dalej kręcić! Efekt był krańcowy - wszyscy 'zeszli'. Sekcja wykazała krańcowe zniszczenie mięśnia sercowego - jak widać, nie sztuka się odchudzić, sztuka tam gdzie trzeba .
Szefu, to co powyżej odnosi się po części i do ciebie, masaż na odwodnienie nie bardzo pomoże, wrzuć jakiś potas - Kalium Efervescence, czy chociażby z pół litra soku pomidorowego.
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
65
Napisanych postów
17868
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
102745
Szefu na ECA trzeba zwiekszyć spozycie płynów.
MAsz palić tłuszcz a nie się odwadniać.
Odwodnienie to już duże zagrożenie dla całego organizmu.
"Strong coffee, much strong coffee, is what awakens me. Coffee gives me warmth, waking, an unusual force and a pain that is not without very great pleasure."
...Jesus Christ forgave the bastards. But I can't. I hate them....
Szacuny
65
Napisanych postów
17868
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
102745
<<<<....ZAPROSZENIE NA KAWUSIE ....>>>>
"Strong coffee, much strong coffee, is what awakens me. Coffee gives me warmth, waking, an unusual force and a pain that is not without very great pleasure."
...Jesus Christ forgave the bastards. But I can't. I hate them....
Szacuny
65
Napisanych postów
17868
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
102745
ja tez oglądne meczyk moze gdzie zobacze Si2 i Seewego hheh
"Strong coffee, much strong coffee, is what awakens me. Coffee gives me warmth, waking, an unusual force and a pain that is not without very great pleasure."
...Jesus Christ forgave the bastards. But I can't. I hate them....