tomaszSMajkel, wytnij się jak tylko umiesz i zobacz jak to wygląda.
Wtedy zdecyduj.
Mnie jednak jedno zastanawia. Czemu napisałeś, że może zdecydujesz się na wydanie kasy w lekarza, badania, dietę czy ... teścia.
Co to w ogóle za logika?!
To powinno być już zrobione (w sensie badania hormonów, konsultacja z lekarzem i trzymanie michy w Twoim przypadku).
I od razu - bez badań piszesz o teściu.
Poważnie?!
Może źle napisałem, ogólnie taka myśl mi przez głowę przeszła. Wiem że zapuszczony jestem, ale jeszcze dwa lata temu nie byłem. Strasznie mnie to zniechęcało do dalszych ćwiczeń, gdy gubiłem wage, wszystko wyglądało fajnie, a ten ginol czy lipol wszystko mi psuł. Mam to chyba już od dziecka. No po prostu zyebalem, a że też nie był to okres najlepszy finansowo to nawet nie myślałem o zabiegu. Teraz już gotówka jako tako dysponuje na takie rzeczy. Dlatego zapisałem się na siłownię, licze makro, no i lecę z tematem. Nawet jak bym chciał już iść na zabieg, to przydalo by się tego fatu spalić jak najwięcej. Na badania czekam na NFZ bo się nie spieszy ( morfologia itp ). Jak to zrobie to pójdę prywatnie na hormony. Byłem u zwykłego lekarza to tam sobie pomacal, mówi że gino nie ma i dalej mnie zapisywał na nic. No ale to NFZ to czego mozna oczekiwać.
Gdybym chciał wejsc na towar to i tak powiedziałem sobie ze minimum 18 msc siłka. Więc to nie jest tak że już lece biegne :) i tak nie wiem czy w ogóle bym chciał. Taka myśl mi przeszła przed snem
modelpiotr91DzikiMajkel1992 to tak nie działa ja nigdy nie byłem ulańcem a regularnie ćwiczę ponad 7lat . Moja sylwetka w zasadzie się nie zmienia od 3 ponieważ osiągnąłem swój założony cel . Gino mam zdiagnozowane jakieś 4 lata temu .Nastawienie do takiego zabiegu i jego efektów powinno być proporcjonalne do tego z jaką sylwetką się na niego decyduję dana osoba. Stąd moje podejście że mi się specjalnie nie śpieszy .
No, może gdybym też nie załamywał się, i nie olewał ćwiczeń po jakimś czasie to bym teraz miał z 7 lat stażu i nie narzekał. No cóż czasu nie cofnę, i moich zlych decyzji. Jak był bym Tobą, w sensie sylwetkowym to też bym się nie spieszył bo wygląda to spoko. Bardzo fajna sylwetka, w sumie książkowa jak dla mnie czyli zwykłego gościa :D
Wkleiłem zdj z 2022 roku jak na budziku było 82kg (2 raz zrzucane ze 103, ok 10msc to trwało + drążek i pompki. Bez siłowni ). Nie mam zdjęć na których widać tego co mi wystawało, bo po prostu ubieralem się tak by nie było widac lub takie pozy robiłem. Tak że żeby nie było że całe życie tylko wpieprzam kebaby, i nic nie robiłem. Jakieś doświadczenie z ukladaniem posiłków i ćwiczeniami mam
Zmieniony przez - DzikiMajkel1992 w dniu 2024-06-26 13:13:24
Zmieniony przez - DzikiMajkel1992 w dniu 2024-06-26 13:48:35
