Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
2
Napisanych postów
15
Wiek
4 lata
Na forum
4 lata
Przeczytanych tematów
664
To akurat zdjęcie gdzie sutki są luźne i wyglądają najgorzej :D Ale są trochę puffy, wrzucam zdjęcie z paru mies po zabiegu, tutaj tak dobrze nie widać, ale sutki były w takim jakby dołku i z profilu wyglądało to tak że schowane pod mięśniem i nie było opcji żeby przez koszulkę je było widać, a teraz cycki są bardziej takim stożkiem z sutkami na szczycie które się odbijają przez koszulkę.
Szacuny
16
Napisanych postów
261
Wiek
39 lat
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
5073
Na ostatnim zd jest wszystko ok ale jak byś planował zmniejszanie brodawek to jeć lepiej do chirurga plastyka ja poszedłem do zwykłego i mi tak magik zmniejszał że jednego obcioł całkiem
Szacuny
16
Napisanych postów
261
Wiek
39 lat
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
5073
Dawid7255
Powiem coś od siebie jeszcze ,próbuje naprawić to co zostało spieprzone ,robię ciężkie treningi klaty żeby to rozbudować ale nie da się, tam gdzie zostało za dużo wyrąbane tłuszczu, nie da się nic już z tym zrobić, a nawet wygląda to po treningu jeszcze gorzej,wyrąbane kółka po bokach klatki,do tego praktycznie nie mam sutów, płaskie takie kółka równe ze skórą,wygląda to tragicznie, powinna sama brodawka tak odstawac fajnie na koszulce,a tu zero ,jeszcze ta dziura wkoło ,jak bym spotkał tego starego bałwana z kielc to bym tak go wyprał po pysku,dramat
nie czujesz większych dolegliwości bólowych przy zmianach pogody ?
Szacuny
16
Napisanych postów
261
Wiek
39 lat
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
5073
Mnie ta obcięta brodawka napierdziela przy zmianach pogody najbardziej tak mocno boli że raz aż słabo mi się zrobiło z biegiem czasu jest coraz gorzej ostatnio cięŻko mi się oddycha ból ciągnie się aż pod pachy nie mogę rąk do góry podnieś ale się załatwiłem zamiast iść do prawdziwej kliniki poszedłem do tego czegoś i już 3 lata z życia szlag trafił
Szacuny
4
Napisanych postów
37
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
703
Jestem po zabiegu u dr. Burdy. Chyba wszystko ok, ale z pozycji leżącej wydawało mi się, że obciął za dużo tłuszczu w lewej piersi i jest nierówność, ale to zobaczę za jakieś dwa tygodnie jak wygląda klatka i wstawię zdjęcia przed i po. Sam zabieg trwał około 5h, od razu po nim wróciłem autem do domu.
Szacuny
14
Napisanych postów
76
Wiek
31 lat
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
1592
Przerąbane masz, ja jakosc mogę funkcjonować, póki co,chociaż nie wiem jak to będzie za jakiś czas ,taki sajgon zrobiony pod klatą ,podobno guzy mogą rosnąć. Narazie najbardziej zły jestem na efekt wizualny ,przez tego dziadka czeka mnie kolejny zabieg
Szacuny
1
Napisanych postów
80
Wiek
3 lata
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
1988
martinez123
Jestem po zabiegu u dr. Burdy. Chyba wszystko ok, ale z pozycji leżącej wydawało mi się, że obciął za dużo tłuszczu w lewej piersi i jest nierówność, ale to zobaczę za jakieś dwa tygodnie jak wygląda klatka i wstawię zdjęcia przed i po. Sam zabieg trwał około 5h, od razu po nim wróciłem autem do domu.
Pokaż przed I po. Mam zamiar się do niego udać. Wydawało mi się, że inne zabiegi trwają o wiele krócej. Co przez te 5h robi.
Szacuny
4
Napisanych postów
37
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
703
Za tydzień w środę ściągam szwy, wtedy wstawię zdjęcia przed i po, sam jestem ciekaw bo jeszcze nie widziałem klatki po zabiegu. Co do zabiegu to przez ponad godzinę wstrzykiwał w klatkę znieczulenia, dalej spalanie oraz wycinanie tłuszczu(po wycięciu mięsa z obu piersi zaczęła lecieć krew, nie wiem czy każdy tak miał w trakcie zabiegu), na końcu szycie jednej i drugiej piersi, po kilka szwów na każdą. Łącznie chyba z 4.5h. Na plus to, że po zabiegu czułem się w miarę dobrze i wróciłem autem, brałem pod uwagę hotel w Kielcach w razie jakbym nie był w stanie prowadzić. Jak macie jakieś pytania to śmiało
Szacuny
8
Napisanych postów
60
Na forum
4 lata
Przeczytanych tematów
11151
martinez123
Za tydzień w środę ściągam szwy, wtedy wstawię zdjęcia przed i po, sam jestem ciekaw bo jeszcze nie widziałem klatki po zabiegu.
Co do zabiegu to przez ponad godzinę wstrzykiwał w klatkę znieczulenia, dalej spalanie oraz wycinanie tłuszczu(po wycięciu mięsa z obu piersi zaczęła lecieć krew, nie wiem czy każdy tak miał w trakcie zabiegu), na końcu szycie jednej i drugiej piersi, po kilka szwów na każdą. Łącznie chyba z 4.5h. Na plus to, że po zabiegu czułem się w miarę dobrze i wróciłem autem, brałem pod uwagę hotel w Kielcach w razie jakbym nie był w stanie prowadzić. Jak macie jakieś pytania to śmiało
A jak wyglądają po zabiegu takie codziennie czynności? Czy można np iść z psami na spacer czy też swobodnie schylać żeby np zawiązać buty? Chodzi mi o to czy po zabiegu sam sobie poradzę czy przez pierwsze dni trzeba kogoś do pomocy przy wszystkim?