Witam. Przedstawiam wam historię mojej operacji. Posiadałem ginekomastię gruczołową, która utrzymywała się od okresu dojrzewania aż do zabiegu którego podjąłem się w wieku 22 lat. Po rekomendacji jednej z osób w tym temacie wybrałem klinikę Miracki w Warszawie al. Wilanowska 67/A3. Na sam początek umówiłem się na konsultacje chirurgiczną w której oceniono moją klatkę wizualnie i zaproponowano wycięcie całych gruczołów oraz cenę całej operacji + kamizelki uciskowej po zabiegu oraz 2 wizyt kontrolnych na 9500zł. Umówiliśmy się na zabieg wydaje mi się tak 2-3 tygodnie po tej wizycie. Dzień później zrobiłem zlecone badania krwi: morfologia, czas kefalinowy, czas protrombinowy, HBsAg, Anty HCV, HIV - DUO. Następnie ich skany wysłałem na maila. Wyniki wyszły mi prawidłowe. W dzień zabiegu dokładnie ogoliłem klatkę maszynką i nie mogłem nic jeść mniej więcej 6 godzin przed operacją oraz pić 2 godziny. Przed wejściem na sale operacyjną zdjąłem koszulkę i zrobiono mi aparatem zdjęcia klatki z przodu i bokiem. Następnie po wejściu na sale położyłem się na stole operacyjnym. Zdezynfekowano mi klatkę oraz podano znieczulenie miejscowe. W sali znajdował się chirurg oraz 2 asystentki które uczestniczyły przez cały zabieg. Przed twarzą miałem ustawioną kotarę tak abym nie widział bezpośrednio pracy chirurga. Mimo to i tak dało się zobaczyć małe odbicie w metalowej rurce obok. Przez cały zabieg zachowywałem świadomość, a momentami czułem lekkie ciągnięcia, które nie wywoływały bólu. Wszystko trwało około godziny. Po tym czasie naklejono mi plastry bezpośrednio na cięcia i założono bandaż. Na moją prośbę mogłem też zobaczyć wycięte gruczoły, które później idą do utylizacji. Przeszedłem do pokoju obok i leżąc tam na łóżku spędziłem około 2 godzin. Przez ten cały czas w pomieszczeniu obok mojego była pielęgniarka, która przynosiła mi szklankę wody do picia. Na koniec przyszedł chirurg i dał mi kamizelkę uciskową, którą miałem nosić razem z dodatkowymi gąbkami przez 14 dni. Nosiłem ją przez całą dobę i zdejmowałem tylko podczas kąpieli. Nie mogłem ćwiczyć klatki przez 3-4 tyg. Do tego czasu czułem lekki ból podnosząc rękę do góry. Nie mogłem pracować fizycznie przez parę tygodni. Po wyjściu z kliniki udałem się na autobus do swojego miasta, jednak tutaj zalecenia były żeby lepiej przyjechać z drugą osobą, a już na pewno nie prowadzić samemu auta. Tydzień później miałem pierwszą wizytę kontrolną na której zmieniono mi bandaż i wykonano USG
klaty. Od tego momentu musiałem parę razy w ciągu dnia rolować miejsce cięcia przez 4 tyg zwykłym rolerem z wypustkami zakupionym w rossmanie. Po miesiącu miałem ostatnią wizytę na której ściągnięto mi szwy, zrobiono zdjęcia końcowego efektu i zalecono masowanie klatki samymi palcami przez 3 do 4 kolejnych miesięcy. Od tamtego momentu minęły prawie 2 lata, a klatka wygląda cały czas tak jak miesiąc po zabiegu. Widoczne są lekkie blizny jednak, gdybym nie zrobił ich zdjęcia pod światło to sam bym ich nie widział w lustrze. Wszystko oceniam bardzo pozytywnie, a po miesiącu wróciłem do ćwiczeń bez żadnych dolegliwości. Na pewno mogłem zapłacić taniej, jednak zależało mi żeby udać się do sprawdzonego specjalisty. Zabieg przeprowadzał specjalista chirurgii ogólnej Jakub Brągoszewski. Polecam.
