Takie powikłania zdarzają się ekstremalnie rzadko, nigdy osobiscie nie widziałem takiego powikłania. Oczywiście to nie jest tak, ze chirurg omyłkowo odcina brodawkę. W czasie zabiegu odcina się świadomie ukrwienie brodawki, wycina gruczoł czyli ukrwienie z tylu brodawki, przecina skore w obwodzie dolnym brodawki, żeby dostać się do gruczołu. Czyli w bezpośrednim okresie pooperacyjnym ukrwienie brodawki jest od góry, dopóki nie wytworzą się nowe naczynia. Jeżeli pacjent jest obciążony cukrzyca, ma zniszczone mikrokrążenie przez papierosy to może dojść do martwicy brodawki i trzeba usunąć martwa tkankę. Brodawkę można wtórnie zrekonstruować i zrobić tatuaż, żeby wytworzyć kolor.
Co do usuwania krwiaka na własna rękę to zalecałbym daleko idąca ostrożność. Po pierwsze nie każdy krwiak daje się odessać przez nakłucie- trzeba podejrzeć w usg czy jest frakcja płynna. Po drugie krwiak jest świetna pożywka dla bakterii, jeżeli przypadkowo je wprowadzimy w trakcie punkcji to będą problemy.
Co do usuwania krwiaka na własna rękę to zalecałbym daleko idąca ostrożność. Po pierwsze nie każdy krwiak daje się odessać przez nakłucie- trzeba podejrzeć w usg czy jest frakcja płynna. Po drugie krwiak jest świetna pożywka dla bakterii, jeżeli przypadkowo je wprowadzimy w trakcie punkcji to będą problemy.



