Szacuny
2537
Napisanych postów
29969
Wiek
44 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
200205
ale 2 miejsca wykupił?
"Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!". BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html
Szacuny
680
Napisanych postów
9085
Wiek
42 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
99310
Hehe, cieżko powiedzieć. Cała rodzina jego z przodu siedziała tylko on na tyłach... Sam byłem gruby i pewnie wiele razy ludzie na mnie tak klęli jak ja dzisiaj na niego w myślach. Jak to w samolocie, kanapki, słodycze, napoje to brał co weszło. W duchu sobie myślałem chłopie odpuść... Ale był na tyle uprzejmy ze jak spałem a roznosili posiłki to wziął i dla mnie i mi na stoliku położył. Mega sie ucieszył jak otworzyłem oczy i powiedziałem ze dziękuje, ale nie będę jadł... Wiadomo co zrobił... ))
Zmieniony przez - WojtekA4 w dniu 2015-07-02 23:07:12
Szacuny
680
Napisanych postów
9085
Wiek
42 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
99310
A z rzeczy ciekawszych to właśnie zacząłem carbloading. Zgodnie z wytycznymi od szefa - ładuje. Trening cos jakby połączenie hipertrofii i wypłukania. Miałem bardzo mało czasu - 45 minut w sumie, dlatego wyszły krótkie przerwy, masakryczne palenie w dwójek, klatki i najszerszego. Serce w gardle, nogi z waty, no ale poszło... Jestem juz po pierwszej serii jedzonka, niezbyt łatwo weszło, pewnie żołądek skurczony, bo dziś przez cały dzień weszły tylko jajka. Nic więcej... Waga po treningi (nie miałem jak sie wcześniej zważyć) - 85,3kg.