SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Kawa czy herbata część I

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 5069327

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816


a tak se wrzucam żeby mi się nie zgubiło ... hrhr

cu2morrow
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 9 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 302
hehe a tak na marginesie- Tyka Ty tak specjalnie te "hrhrhr" dajesz czy to efekt, ze literki sie mylą ;) bo hrhr z takim kaszelkiem mi sie kojarzy, hehe a nie podejrzewam,żeby spec od fittnesu miał kłopoty ze zdrowiem hehe ;) pozdro :P
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
hrhrhr jest to zwrot kultowy na tym forum, pochodzący z czaśów jego świetlanej przeszłości i działu Szatnia - starzy bywalcy mają taki nawyk i wiedzą o co chodzi

witam o poranku, miłego dnia

dzis serwujemy serię dowcipów z rosyjskiej klasyki, pewnie niektóre znacie ... ale na wszelki wypadek proszę się nie posikać

W dniu urodzin porucznika Rżewskiego Natasza Rostowa zaprosiła go do siebie zdradzając, że ma dla niego prezent. Gdy znaleźli się sami, zrzuciła suknię i stanęła przed Rżewskim naga, ozdobiona tylko kokardką w intymnym miejscu.
Rżewski zawijając rękaw zapytał:
- Głęboko on?

* * * * *
Porucznik Rżewski wyszedłszy na ganek, wskoczył na siodło i pocwałował majdanem, aż się kurz za nim podnosił. Przecwałowawszy dwie wiorsty zatrzymał się:
- Job twoju mać, a koń gdzie?!
Zwymyślawszy się od ostatnich pogalopował z powrotem.

* * * * *
- Poruczniku, czy lubi pan romanse? - zapytała Natasza Rostowa Rżewskiego w czasie spaceru.
- O tak, madame, zwłaszcza te z wprowadzeniem!

* * * * *
Poruczniku, czy w młodości miał pan jakieś hobby? ·- Nawet dwa. Polowanie i kobiety.
- O, to ciekawe. Na co pan polował? ·- Na kobiety...

* * * * *
- Poruczniku, spał pan ze mną, a dziś nawet nie chce się przywitać ?
- Madame, kopulacja to jeszcze nie powód do znajomości...

* * * * *
Jedzie Natasza z porucznikiem w jednym przedziale. Porucznik czyta gazetę, Natasza bezskutecznie usiłuje zwrócić na siebie jego uwagę.
- Poruczniku, jak nazywa się kamień w pańskim pierścionku ?
- Ech, Nataszko... jakoś mi się dziś nie chce...

* * * * *
- Uratowałem dziś kobietę przed gwałtem - mówi porucznik.
- Wspaniale! Jak pan to zrobił ?
- Wytłumaczyłem, że po dobroci będzie lepiej...

* * * * *
Porucznik i Natasza płyną razem w łódce.
- Nataszko czy jechała pani kiedy gołymi jajami po rżysku ?
- Nie..., a co ?
- E... nic.... tak tylko chciałem rozmowę podtrzymać...

* * * * *
Bal w kasynie. Zauważono brak Rżewskiego.
- Kornet! A gdzie to pan porucznik ?
- Powiedział, ze wpadnie za dwie godziny jak da radę....
- A jak nie da ?
- To za 10 minut....

* * * * *
- Poruczniku, podobno w młodości był pan członkiem Towarzystwa Naukowego?
- Ech, madame... młodość... członkiem tu, członkiem tam...

* * * * *
- Poruczniku, jest pan tu zaledwie trzy dni a już wszystkie nasze kobiety o panu mówią. Jak pan to robi ?
- Zwyczajnie. Podchodzę do damy i pytam: Madame, czy mogę panią zgwałcić ?
- Ależ poruczniku! Za to można po pysku...
- No tak, najpierw po pysku, a potem się gwałci...

* * * * *
Porucznik Rżewski ubierając się na bal wkłada do prawej kieszeni spodni banana.
- Na co wam banan w spodniach, poruczniku ? - pytają go.
- Ot, cóż...zatańczę z jakąś damą ona przylgnie do mnie, poczuje banana i przesunie się tak by przytulić się z drugiej strony....I tuśmy jej czekali!!!

* * * * *
Porucznik Rżewski rozmawiał z Nataszą Rostową. W pewnym momencie poprosił o wybaczenie i wyszedł. Po chwili wrócił cały mokry.
- Deszcz? - spytała Natasza Rostowa.
- Nie, wiatr...

* * * * *
Porucznik Rżewski tańczy z Nataszą Rostową.
- Poruczniku, niezbyt ładnie pan pachnie - zwraca uwagę dama - chyba ma pan brudne skarpetki. Proszę natychmiast wyjść stąd i je zdjąć!
Porucznik po kilku minutach powrócił i znowu tańczy z Nataszą.
- Panie poruczniku, ciągle pan źle pachnie - dama wyraźnie się niecierpliwi - Nie zdjął pan?!
- Ależ zdjąłem! - Broni się porucznik Rżewski eleganckim ruchem wydobywając skarpetki spod munduru.

* * * * *
Madmoiselle - spytał raz porucznik Rżewski na balu - do czego służy wycięcie w pani rękawiczce?
- Aby mężczyźni mogli ucałować moją rączkę...
- Teraz wiem, do czego służy rozcięcie w moim szynelu!

* * * * *
Pewnego razu w pociągu porucznik Rżewski zdjął skarpety i powiesił na wieszaku.
- Czy pan, panie poruczniku - spytał go współpasażer - wymienia czasami skarpetki?
- Z góry uprzedzam - tylko na wódkę!

* * * * *
Porucznik Rżewski dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę, trzeba do niej swobodnie podejść, porozmawiać o pogodzie i przedstawić się.
Pewnego razu spotkał śliczną dziewczynę spacerującą z pudelkiem.
Podszedł więc, z całej siły kopnął pieska i rzekł:
- Nisko leci. Chyba na deszcz... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: Porucznik Rżewski jestem!

* * * * *
W małym miasteczku na Smoleńszczyźnie zatrzymał się na odpoczynek pułk gwardyjski. Pierwszego wieczoru oficerowie wypili cały zapas alkoholu, zgwałcili miejscowe kobiety i pobili mężczyzn. Drugiego dnia zrujnowali karczmarza, zgwałcili mężczyzn i pobili kobiety. Trzeciej nocy złupili wszystkich "samogonszczikow" i poszli do stajen i obór. Na czwarty dzień do pułku dojechał porucznik Rżewski i zaczęły się hulanki.....

- Poruczniku - zapytali kiedyś Rżewskiego - ile pan zna sposobów wiązania krawata?
- Trzy: na szyi, na ręce, na nodze... A, nie! Cztery, cztery znam!

* * * * * *

Po zdobyciu przez pułk fabryki gorzałki porucznik Sołżenicyn rzekł do Rżewskiego
- Tyle gorzałki to i nasz pułk nie wypije poruczniku...
- Sołżenicyn! Gwardia umiera, a nie poddaje się! - wykrzyknął Rżewski
* * * * *

W posiadłości Rostowych odbywa się wielki bal z okazji urodzin Nataszy. Do sali głównej gdzie odbywają się tańce zagląda spóźniony porucznik Rżewski. Natasza widząc w drzwiach porucznika kieruje swe kroki w jego stronę:
- Nareszcie - mówi zachwycona, proszę ze mną zatańczyć! Bo na razie nikt z obecnych nie potrafi mi dzisiaj dotrzymać kroku!
- Krok trzymać to ja potrafię! Gorzej jednak z tańcem przy tym!

* * * * *
Natasza spotyka rankiem Rżewskiego.
- Co się stało poruczniku? Choroba? Tak źle pan wygląda...
- Eee.... upadłem wczoraj...
- O Boziuniu ty moja... z konia?
- Nie, mordą w talerz z sałatką.

* * * * *
Bal. Jedna z dam opowiada swój sen:
- Miałam dzisiaj straszny sen. Tak jak zawsze wkładam mały palec do buzi... - a tam nie mam ani jednego zęba!
Rżewski:
- Madam - na pewno włożyła pani palec do buzi?

* * * * *
- Poruczniku! Słyszeliście, że Natasza umarła na raka?
- Biedactwo! To była jej ulubiona pozycja...

* * * * *
Porucznik Rżewski jedzie pociągiem.
Wychodzi z przedziału zapalić - szuka po kieszeniach, ale zapałek nie znajduje. Ale obok, na korytarzu stoi zakonnik.
- Wielebny Ojcze! Macie zapałki?
- Mnich poszperał w swojej sutannie, wyciągnął zapałki i podaje porucznikowi.
Rżewski przypalił, zadumał się i pyta mnicha:
- Powiedz mi Wielebny Ojcze - po co Ci zapałki, kiedy nie możesz palić, bo to grzech przecie?
Zakonnik odpowiedział:
- Nadmiar w kieszeniach nie ciąży, ani jeść, ani pić nie prosi - mimo, że zakonnik mniszek nie ***ie, ale ch**a w kieszeni nosi...
"Wysokiej klasy przypowieść" - pomyślał porucznik, dzisiaj ją na balu sprzedam.
Wieczorem na balu, porucznik Rżewski zabiera głos:
- Panowie i Panie! Dzisiaj usłyszałem wysokiej klasy dowcip, ale ponieważ są wśród nas damy, zamienię niecenzuralne słowa na HO-HO i HA-HA, ale sens mam nadzieję zostanie ten sam.
- Nadmiar w kieszeniach nie ciąży, ani jeść, ani pić nie prosi, zakonnik mniszek nie Ho-Ho, ale***** w kieszeni, że HO-HO-HO...

* * * * *
Porucznik Rżewski wyprowadziwszy Nataszę Rostową w czasie balu na werandę nie zwlekając wsadził jej rękę pod suknię.
- Ależ poruczniku! - wykrzyknęła Natasza oburzona - skąd panu przyszło do głowy, że pan sobie może na takie coś ze mną pozwolić?
- Cały szwadron tak powiedział.

* * * * *
Innym razem Rżewski wyprowadził chyłkiem inną znowu damę z balu do ogrodu.
Gospodarz balu, gubernator Żopomordski wyszedłszy po chwili na werandę zawołał za nimi:
- Dobrze się bawicie?
Odpowiedziała mu cisza.
- A, to dobrze - powiedział gubernator Żopomordski.

* * * * *
Pułkownik podpowiada Rżewskiemu, jak zadziwić kobietę, urządzając na jej cześć przyjęcie:
- A jak będzie pan poruczniku podawał na stół pieczonego prosiaka, niech pan koniecznie - dla wywołania arcyciekawego efektu - wetknie w uszy pietruszkę, a w mordę: zielone jabłuszko.
- Hmmm... pułkowniku... - mówi niepewny Rżewski. - Sądzi pan, że jej się spodobam z pietruszką w uszach?

* * * * *
Pułk Rżewskiego przenieśli na Kaukaz. Dla poprawy morale wojaków oraz zacieśnienia przyjaźni z ludnością tubylczą zaproszono balet z Moskwy. W trakcie spektaklu, gdy gorący taniec rozgrzał publikę, dzicy kaukascy górale rzucili się na roznegliżowane kobiety. Gonitwa, krzyki, piski, szamotanina... gwałt i poruta.
- A mówiłem Bezuchowowi, że to "Taniec z ****ami" - relacjonuje Rżewski. - A on, jak d**** powtarza: "Taniec z szablami", "Taniec z szablami"...

* * * * *
Siedzi pułkownik z Rżewskim za stołem.
- Wy, poruczniku, jesteście głupi, jak ten stół - mówi pułkownik i wali w blat stuk, stuk...
- Kornet!!! - ryczy Rżewski. - Otwórzcie drzwi, ktoś puka!

* * * * *
Porucznik Rżewski płynie łódką wraz z Nataszą. Natasza:
- Oj, poruczniku, na prawym brzegu jeleń! Jak ja bym chciała być jeleniem!
Porucznik uważnie wpatruje się w wodę.
- Poruczniku, co Pan tam widzi?
- Nic, nic szczególnego...
Płyną dalej.
- Oj, poruczniku, popatrz Pan, tam przy lewym brzegu! Łabędź płynie. Jak ja bym chciała być łabędziem!
Porucznik uważnie wpatruje się w wodę.
- Poruczniku, co Pan się tak w tą wodę wpatruje!
- Ku***, raki, gdzie są te raki!!!

* * * * *
Porucznik Rżewski do Nataszy:
- Ściągaj łachy!
- A po co? - pyta zalotnie Natasza...
- A, tak sobie popatrzę.

Porucznik Rżewski spaceruje z Nataszą po lesie. Jako, że porucznik coś milkliwy, Natasza próbuje podjąć konwersację:
- Niech pan popatrzy, poruczniku, jak tu cudownie - las szumi, ptaszki śpiewają.
- A propos ptaszków - ożywił się Rżewski - kornetowi Obłońskiemu mieści się na*****u pięć drozdów i trzy wróble!
- Poruczniku! Fuj! Jaki pan... prostolinijny! - spłoniła się Natasza.
- A propos prostolinijny - jak kornet Obłoński krowę ***ał, to jej się rogi wyprostowały!
- Boże, poruczniku, niech pan natychmiast przestanie! Pan ma w głowie próżnię!
- A propos próżni - jak kornet Obłoński*****a z krowy wyciągał, to stóg siana pyskiem zassała!

Tańczy Anna Pietrowna z porucznikiem Rżewskim
- Panie poruczniku, jak Pan spędził wczorajszy wieczór?
- Je**lem krowę
-
Taniec się zakończył i Rżewski odprowadza Annę Pietrownę.
Anna Pietrowna ochłonąwszy z głębokiego szoku pyta kapitana Pawłowa:
- Kapitanie Pawłow, czy ten porucznik Rżewski....to taki bardziej żartowniś czy zboczeniec...?
- Ooooo, z cala pewnością żartowniś. Wczoraj wieczorem, gdy je**lem krowę uderzył mnie deską w dupę...

Młody Rżewski gra sztukę w teatrze. Pierwsza go rola polega na tym ze ma wyjść na scenę i powiedzieć: "Balabujew, oto twoja laska" i laskę oddać. Husarzy założyli się ze Rżewskim ze się przejęzyczy i zamiast Balabujew powie Balahu#ew.
I oto sztuka się zaczęła, wychodzi Rżewski i mówi: "Balabujew.."... patrząc zwycięsko na husarów....."oto twój*****"

Natasza z porucznikiem Rżewskim goszczą na proszonym obiedzie.
W pewnej chwili Rżewski mówi:
- Wyjdę się odlać do ogrodu...
- Fuj, poruczniku, jaki pan niewychowany. Nie mógł pan powiedzieć, ze idzie pan pooglądać gwiazdy?
Po niejakim czasie porucznik wraca, siada do stołu, bierze widelec i zaczyna jeść. Natasza:
- Panie poruczniku, to już szczyt braku wychowania! Mógł pan chociaż ręce umyć!
- Teleskop trzymałem w drugiej ręce - wyjaśnił Rżewski.
***
Rozmawia porucznik Rżewski z Nataszą.
- Poruczniku, zagrajmy w niedopowiedzenia.
- A jak to?
- Jeśli panu powiem: ’Niech mnie pan pocałuje w r...’ to należy mnie pocałować w rękę.
- OK, zrozumiałem.
- Pan zaczyna, Rżewski.
- Natasza, złap mnie za ch*** dwoma r...
***
Tańczy porucznik Rżewski z Nataszą Rostową. Robiąc kółko, schowali się za kolumnę. Wypłynęli na salę - Natasza płonie rumieńcem. Kolejne kółko - znów się schowali za kolumnę. Po ukazaniu się ponownym - Natasza włos zwichrzony, lico goreje.. Za trzecim razem Nataszka omdlewa na ramionach Rżewskiego.
- Panie poruczniku - pyta kornet Jajcew. - Co się tam działo za tą kolumną?
- Za pierwszym razem - pocałowałem ją mocno - opowiada Rżewski.
- Za drugim - złapałem za piersi.
- A za trzeciem, gdy Nataszka o mało nie zemdlała?
- Hmmm... Jakby to opisać...? A dawałeś kiedyś kobyle kostkę cukru z ręki?
***
Porucznik Rżewski z kompanami, pijaństwo ogólne oczywiście.
- Panowie huzarzy, wykąpmy konie w szampanie!
- Ale panie poruczniku, toż to wydatek byłby straszny, a żołdu nie było od trzech miesięcy!
- Ech, wy... To chociaż oblejmy piwem kota!
***
Czemuż by nie? - powiedział Rżewski wchodząc do stajni

Rżewski tańczy z damą na balu, w pewnej chwili dama pyta kokieteryjnie:
- Nie sądzi pan, poruczniku, że mam zbyt głęboki dekolt?
Rżewski zapuszcza tak zachęcony żurawia:
- Pani ma włosy na piersiach, madam?
- Co też pan, poruczniku! - wykrzyknęła dama przerażona.
- To za głęboki.

James Bond spotyka się z porucznikiem Rżewskim
- My name is Bond... James Bond.
-*****… Idź w*****…

...
- Niech pan wejdzie w moje położenie - poprosiła Natasza Rostowa porucznika Rżewskiego.
Rżewski wszedł, wszedł jeszcze raz i jeszcze raz i ..... i zostawił ją w tym położeniu.

Uroczysta kolacja w domu Pierre’a Bezuchowa. Za suto zastawionym stołem siedzą : Bezuchow, Natasza Rostowa i porucznik Rżewski. Porucznik po „spełnieniu” 30 toastu nagle pada twarzą w talerz i w takiej pozie zasypia.
Bezuchow żeby jakoś odwrócić uwagę Nataszy od niezręcznej sytuacji, mówi:
- Może pani spróbuje tego, Nataszo. To świetna sałatka z krewetek. To są takie małe raki, będące członkami rzędu dziesięcionóg należących do rodziny skorupiaków.
W tym momencie Rżewski podnosi głowę i mamrocze :
- Co ? co ? . Natasza w krawacie ? Na raka ? Z dziesięcionogimi członkami ? Na leżąco ? Wy Bezuchow jak się nachlacie to zawsze jakieś głupoty pier**licie.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 182 Napisanych postów 12431 Wiek 41 lat Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 185431
po porannym otworzeniu skrzynki mailowej eX zostal moim idolem...
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
hmmmm .... przysłał Ci swoje zdjęcia jedynie w kapciach-króliczkach ?
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 182 Napisanych postów 12431 Wiek 41 lat Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 185431
odpowiem jak kwachu: nie potwierdzam, nie zaprzeczam...

...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816


Happy Birthday Jogger
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 137 Napisanych postów 22600 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 112308
Nowa ramówka TV TRWAM 2006
TELETURNIEJE

"Ró¿aniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytu³u)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja nale¿y do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesiêciu przykazañ"
"Najs³absze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój ró¿aniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Spiewajace organy"
"O dwóch takich, co ukradli ksiê¿yc" - biograficzny
"Idz na ca³osæ" - czyli poradnik jak wype³niæ przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW

"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Pra³at Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizyta u Was" - program kolêdowy.
"Parafia nale¿y od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widzia³, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE

"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej mi³osci" - "Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Swiat wg redemptorystów" - re¿. Oki³ Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedzia³... " serial edukacyjny dla rodziców
"Stra¿nik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecie¿ ju¿ jest...

PROGRAMY NOCNE

"Telesklep o. £ukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkrêca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Mocherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka" haaaarrrrr

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE

"Podró¿e kulinarne siostry Alfredy - pieczeñ licheñska"
"Mo' Hair" - program o najnowszych, swiatowych trendach w nakryciach g³owy i fryzurach
"Darz Bóg" - program ³owiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które mo¿na zrobiæ z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podró¿e Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIA£KOWE MEGAHITY

"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto siê do nas dodzwoni³?"
Koncert zespo³u "The Redemptorists" - goscinnie Zbigniew Wasserman na bongosach

PROGRAMOWY INFORMACYJNE

"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Og³oszenia paranormalne"
"Tour de Czêstochowa" - Studio Sport - relacja z wyscigu pielgrzymek
"Zaæmienie s³oñca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE

"Zbuntowany anio³" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy mo¿na braci blizniaków po³aczyæ w jeden organizm?"
"Ziarno" - reporta¿ z Mennicy Pañstwowej
"Idz precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamera wsród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej

28:06:42:12
That is when the world will end.

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 4438 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 20875
Hellou

Jogger wszytkiego naj !!!!

<...be nobody's darling- be an outcast...>

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 137 Napisanych postów 22600 Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 112308
dzien dobry panstwu
oraz



sto lat jogger

28:06:42:12
That is when the world will end.

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

aerobik to aeroby?

Następny temat

posiłek przed i po treningowy

electro
Polecane artykuły