Krótki update sytuacyjny:
Od 3-4 tyg lece na tym samym makro, wczoraj znów feedback po raporcie ze bez zmian, bo waga lekko spada caly czas tak ok. 0,3-0,5kg na tydz i sylwetka sie poprawia na niezmienionym rozkładzie, teraz mam od tego tygodnia tylko dodane kardio i bede robic teraz codziennie, a nie tylko w dni treningowe.
Niestety trochę się zmartwiłam wczoraj bo znow dowiedziałam się że nie będziemy tych nóg ciąć na siłę na wior poki co i zebym sie girami nie przejmowala, najwazniejsze żeby z rozmiaru nie zejść za bardzo, niby to wiem przecież, ale i tak teraz mam jakas schize ze znow wyjdę z tlustymi girami i tylkiem, hehe, no dobrze że jeszcze kilka konkretnych tygodni, może nagle nogi postanowią dogonic gore
Dzis bedzie fajny trening łap, cos ponagrywam i pewnie wrzuce
